Letnia noc Dana Simmonsa zrobiła na mnie duże wrażenie, a przedstawione w niej wydarzenia uznałem za zamknięty rozdział. Dlatego z pewną obawą wyczekiwałem polskiego wydania Zimowego nawiedzenia, czyli kontynuacji Letniej nocy.
Dale Stewart w ostatnich godzinach Halloween powraca do wymierającego miasteczka Elm Haven, w którym się wychował. Ma nadzieję znaleźć tutaj spokój, żeby napisać książkę i uporządkować swoje życie. Jednak przeprowadzka do od dawna opuszczonej posiadłości na obrzeżach miasta stanowi tylko ostatni z długiej serii popełnionych przez Stewarta błędów. Wcale nie jest tutaj sam... Prywatne demony śledzą go w tym domu cieni, który zaczyna przekształcać rzeczywistość w przerażające, nowe formy. W dodatku wszystko pokrywa ciężki, wczesny śnieg, który właśnie zaczął padać…





