W gąszczu wszelkiego rodzaju magów, rycerzy w zbrojach i smoków, dylogia Głodne słońce Wojciecha Zembatego zdecydowanie się wyróżnia. Przede wszystkim dlatego, że autor unika schematów, a akcję swoich książek osadził kilkaset lat po nieudanej konkwiście w Ameryce Środkowej.
Haran podczas jednej z potyczek w Labiryncie wziął do niewoli Szaratangę, zwanego również Lwem Labiryntu - największego bohatera wojennego Tlaszkali. Za te zasługi król Quinatzin powołał Harana do swojej osobistej gwardii. Nie wie on jednak, że ta służba przyniesie mu tylko cierpienie, zdradę i ból. Bowiem Quinatzin chce ponownie ruszyć do Labiryntu, dzięki znalezionej przy Szaratandze mapie i raz na zawsze pokonać Tlaszkalan. Nie cofnie się nawet przed wykorzystaniem upiornych Zjadaczy - tajemniczych istot, żyjących pod ziemią. Lecz wszystko ma swoją cenę i Quinatzin nie spodziewa się, że rozpoczął coś, czego nie da się już zatrzymać...
