W 2018 roku miałem okazję przeczytać książkę 451 stopni Fahrenheita Ray'a Bradbury'ego, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Jak zobaczyłem, że wydawnictwo Rebis wyda komiks na podstawie tej powieści, to wiedziałem, że koniecznie muszę go przeczytać!
Przyjemnie było palić. Szczególną przyjemność sprawiało patrzenie, jak ogień pożera wszystko, jak wszystko czernieje i się zmienia. Totalitarne państwo, w którym żyje Guy Montag, nie znosi niezależności i swobody myślenia, a on robi wszystko, by jego bezwzględna machina działała sprawnie. W tym absurdalnym świecie straż pożarna nie gasi pożarów, lecz je wznieca, a Montag z pasją oddaje się niszczeniu największego zagrożenia dla opresyjnego systemu – książek. Pewnego dnia jednak w tej doskonałej maszynie coś się zacina...

