Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Walter Tevis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Walter Tevis. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 lutego 2017

Człowiek, który spadł na Ziemię

Po dłuższej przerwie na rynku ukazał się jedenasty tom Artefaktów - serii, którą zdążyłem bardzo polubić i która zajmuje szczególne miejsce na moich półkach. Najnowszą pozycją jest Człowiek, który spadł na Ziemię Waltera Tevisa, opowiadająca historię Thomasa Newtona, który w przeciągu kilku lat zdobywa ogromną fortunę. Dzieje się tak za sprawą wielu niezwykłych wynalazków, które ogromnie rewolucjonizują prawie wszystkie gałęzie gospodarki, zastępując przestarzałe technologie. Wszystko to, jest jednak tylko przykrywką dla prawdziwych celów Thomasa, czyli uratowania swojej rodzinnej planety, która stała się pustynią po nuklearnych wojnach....

Niedawno miałem okazję czytać Przedrzeźniacza Waltera Tevisa i była to lektura dobra, zaskakująca, lecz zabrakło mi w niej większej wyrazistości  i lepszego wykorzystania drzemiącego w opowieści potencjału. Kiedy ukazała się kolejna książka autora w Artefaktach, to wiedziałem, że będę chciał ją prędzej czy później przeczytać. Miałem przeczucie, że będzie to lektura ciekawsza, bardziej zajmująca i nie pomyliłem się - Człowiek, który spadł na Ziemię zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu. 

czwartek, 12 stycznia 2017

Przedrzeźniacz

Walter Tevis, to autor s-f, który do niedawna w Polsce był praktycznie nieznany, co na szczęście zmieniło się to za sprawą wydania jednej z jego książek w serii Artefakty a kolejna już wkrótce zawita do kolekcji. Kilka z powieści Tevisa uważanych jest za klasykę s-f, więc tym bardziej warto zwrócić uwagę na to nazwisko. 

W Przedrzeźniaczu autor snuje bardzo pesymistyczną wizję przyszłości, w której dzieci przestały się rodzić, spada liczba ludności a ludzie pogrążeni są w narkotykowym otępieniu. Cała ludzkość jest już dzieciństwa warunkowana, by nie zadawać żadnych pytań, tylko posłusznie wykonywać wpojone zasady. Jest to świat w którym wszystkie informacje są przekazywane na wyświetlaczach, bądź mówione, co za tym idzie, nikt nie potrafi czytać a tym bardziej pisać... Nie ma też żadnej kultury, sztuki ani historii.... Co więcej, stworzone maszyny i roboty mające pomagać ludziom, przestają powoli działać, ponieważ nie ma kto ich naprawiać. Robert Spofforth jest robotem marki dziewięć, będący najdoskonalszą maszyną kiedykolwiek stworzoną a pomimo tego pragnie umrzeć. Ma dość oglądania umierającego świata i pragnie zwyczajnie przestać istnieć... Zmienia się to, kiedy poznaje Paula Bentley'a oraz Mary Lou Borne. Dzięki nim Spofforth uświadamia sobie, że wciąż jest nadzieja na lepszą przyszłość dla ludzkości niż życie w otępiającym świecie narkotyków, bez historii i kultury...