Wielu z Was zapewne kojarzy wszechobecne kosze z tanimi książkami w marketach. Można w nich znaleźć niekiedy perełki lub wydania kieszonkowe za wręcz bardzo niską cenę. Jednak często jest to po prostu kosz z zalegającymi książkami, których nikt nawet kijem nie chce tknąć.
Kupowałem już wiele książek z takich koszy. Jedne gorsze, drugie lepsze. Koniec świata Marka Chadbourna należy to tych gorszych... A kupiłem całą trylogię, bowiem jest to pierwszy tom.
