
Książkę Kapitan na służbie kupiłem dość krótko po jej premierze, zachęcony przez ciekawy trailer filmu Kapitan Philips. Jednakże musiała ona przeleżeć dość długo nim do niej sięgnąłem. Nie mam zupełnie pojęcia dlaczego, być może zawsze znajdowała się inna książka, którą chciałem przeczytać a ta pozostawała zawsze spychana na dalszy plan. Teraz tego bardzo żałuję! Nie sądziłem, że tak bardzo spodoba mi się ona, ponieważ z reguły czytam książki fantasy.