Każdy o tym wie, że klasyczne fantasy musi być trylogią i już. Przykłady można mnożyć, a jednym z nich jest Fionavarski Gobelin G. G. Kay'a. Trylogia ta została wydana kilka lat temu w postaci omnibusa, liczącego ponad 1300 stron w twardej oprawie i jedną z najdłuższych książek na mojej półce. Powieść rozpoczyna się od wykładu, na którym piątka studentów poznaje doktora Lorenzo Marcusa, zwanego też Lorenem Srebrnym Płaszczem, który zmieni bieg ich życia i przeniesie do Fionavaru - najstarszego ze światów. Jest to magiczna kraina, zamieszkała przez ludzi, krasnoludy, czarodziejów, bogów i inne niesamowite istoty. To, co miało być krótką wyprawą przeradza się w przygodę życia. Kimberly, Dave, Jennifer, Kevin i Paul będą musieli zmierzyć z Rakothem Maugrimem, którego obawiają się nawet bogowie... Starcie sił Światłości i Ciemności zbliża się nieuchronnie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Guy Gavriel Kay. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Guy Gavriel Kay. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 4 lipca 2017
Fionavarski Gobelin
Każdy o tym wie, że klasyczne fantasy musi być trylogią i już. Przykłady można mnożyć, a jednym z nich jest Fionavarski Gobelin G. G. Kay'a. Trylogia ta została wydana kilka lat temu w postaci omnibusa, liczącego ponad 1300 stron w twardej oprawie i jedną z najdłuższych książek na mojej półce. Powieść rozpoczyna się od wykładu, na którym piątka studentów poznaje doktora Lorenzo Marcusa, zwanego też Lorenem Srebrnym Płaszczem, który zmieni bieg ich życia i przeniesie do Fionavaru - najstarszego ze światów. Jest to magiczna kraina, zamieszkała przez ludzi, krasnoludy, czarodziejów, bogów i inne niesamowite istoty. To, co miało być krótką wyprawą przeradza się w przygodę życia. Kimberly, Dave, Jennifer, Kevin i Paul będą musieli zmierzyć z Rakothem Maugrimem, którego obawiają się nawet bogowie... Starcie sił Światłości i Ciemności zbliża się nieuchronnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)