Od dłuższego już czasu bardzo chciałem poznać twórczość Łukasza Malinowskiego, ale jak to bywa, zawsze po drodze pojawiały się inne książki. Doskonałą okazją, by to zmienić, okazała się być wygrana wszystkich wydanych dotąd tomów jego cyklu Skald wraz z autografem. Nie mogłem sobie zatem odmówić przyjemności z poznania tych książek i sięgnąłem po pierwszy z tomów.
Karmiciel Kruków to opowieść o Ainarze - walecznym, inteligentnym, przystojnym oraz sprytnym mężczyźnie w sile wieku. W dodatku jest znakomitym skaldem i poetą, którego cenią sobie królowie oraz jarlowie, a w szczególności młode kobiety na dworach, zwłaszcza mężatki. Lubi także srebro oraz złoto i w tym celu wywoła małą, lokalną wojenkę, aby zdobyć ogromny ukryty skarb. Przed zemstą za ten czyn, schroni się na Wyspie Lodów, gdzie zmierzy się z upiorem nękającym ludzi a na Wyspie Irów będzie miał za zadanie wyjaśnienie zagadki morderstwa w pewnym chrześcijańskim klasztorze. A przez cały czas będzie zmagał się z tajemnicą z własnej przeszłości...
