wtorek, 7 marca 2017

Korona śniegu i krwi

Rozbicie Dzielnicowe to czasy intensywnego rozwoju, przemian społecznych, jak również, licznych wojen i burzliwych walk o ojcowiznę przez kolejnych piastowskich synów. Dlatego ogromnie się cieszę, że jedna z moich ulubionych pisarek Elżbieta Cherezińska, wzięła ten temat na warsztat i tak powstała Korona śniegu i krwi, czyli pierwszy tom trylogii Odrodzone Królestwo. Książka rozpoczyna się w 1253 roku, a kończy 1296 - obejmuje zatem blisko 50 lat historii Polski. Niegdyś potężne królestwo rozpadło się na wiele mniejszych księstw, rządzonych przez skłóconych ze sobą Piastów... Na horyzoncie pojawia się nadzieja - skromny kantor Jakub Świnka odczytuje klątwę i jako pierwszy dostrzega księcia, który może ją odwrócić. Lecz na opustoszały królewski tron w Krakowie padają coraz bardziej pożądliwe spojrzenia sąsiednich władców. A sieć intryg coraz ciaśniej zaciska się wokół młodego księcia Przemysława II, który musi szybko dorosnąć i nauczyć się jak rządzić... 

Korona śniegu i krwi urzeka od samego początku znakomicie oddanym klimatem i tłem historycznym. Poznamy nie tylko wydarzenia rozgrywające się na terenie ówczesnej Polski, lecz również u naszych zachodnich, jak i południowych sąsiadów. Ponadto, wraz z bohaterami będziemy uczestniczyć w licznych turniejach i ucztach, wysłuchamy pieśni o Królu Arturze, a także poznamy co ludzie jedli i w co wierzyli w tamtych czasach. Niemniej uwagi autorka poświęciła aspektowi politycznemu - mamy intrygi, spiski, porwania, przymusowe areszty przez członków rodziny, morderstwa, otrucia, a książęta zawierają sojusze, by za chwilę je zerwać... Autorka pokazuje w ten sposób zdecydowanie inne, bardziej mroczne i nieprzewidywalne oblicze Piastów i chyba mało osób zna ich od tej strony. Wszystkie wymienione powyżej elementy powodują, jakbyśmy rzeczywiście przenieśli się do XIII-wiecznej Polski, a nie tylko czytali o niej opowieść. Nie jest to bynajmniej łatwe zadanie, ale Cherezińska wykonała je znakomicie!

Mocną stroną książki są również bohaterowie, których w trakcie opowieści przewija się co najmniej kilkudziesięciu - książąt, księżniczek, dwórek, rycerzy, jak i panien lekkich obyczajów. Dzięki takiej różnorodności klas społecznych, mamy okazję poznać wydarzenia z bardzo wielu perspektyw i punktów widzenia, co powoduje, że historia jaką opowiada Cherezińska zapada w pamięci i nie sposób szybko o niej zapomnieć. Co więcej, wszyscy bohaterowie, począwszy od książąt, po panny lekkich obyczajów, to postacie z krwi i kości o wyraźnie zarysowanych charakterach, które mają własne cele, marzenia oraz plany. Nie sposób zatem pomylić jednej osoby z drugą, ale jeśli myślicie, że nie dacie rady zapamiętać wszystkich imion, to bez obaw! Na samym końcu autorka umieściła wszystkie najważniejsze rody występujące w książce, wraz z zaznaczeniem, kto jest kim i jakie ma powiązania rodzinne.

Książka Cherezińskiej nie jest jednak typową powieścią historyczną, ponieważ zawiera w sobie liczne elementy fantastyczne. Na pierwszy rzut oka, może się to wydawać zupełnie niepasujące do opowieści o Piastach, a jednak idealnie wszystko ze sobą współgra. Z herbów schodzą zatem bestie, by wspomóc w walce swoich panów, kwitnie czarna magia oraz zapomniane rytuały. Elementy fantastyczne stanowią bardzo miłe urozmaicenie lektury, a także powodują, że świat jaki przedstawia Cherezińska, jawi się czytelnikowi jako wciąż pełen elementów magicznych, baśniowych, czy pogańskich, a chrześcijaństwo wciąż nie do końca zadomowiło się we wszystkich zakątkach Polski. Żałuję tylko, że wątek Starszej Krwi z czasem uległ jakby zapomnieniu, ponieważ zapowiadał się bardzo interesująco i aż chciałoby się przeczytać o nim coś więcej.

Korona śniegu i krwi to bardzo interesująca powieść historyczna, opisująca mało znany okres naszej historii, jakim jest Rozbicie Dzielnicowe. Autorka z ogromnym wyczuciem umieściła w tej powieści wiele elementów fantastycznych, które stanowią miłe urozmaicenie lektury oraz dodają jej niesamowitego uroku. Cherezińska kolejny raz pokazuje, że można opowiadać o naszej rodzimej historii w sposób ciekawy, interesujący, a nie tylko ucząc się na pamięć dat i imion kolejnych królów... Polecam!

Moja ocena 9/10

Cykl Odrodzone Królestwo:
1. Korona śniegu i krwi
2. Niewidzialna korona
3. ???

Tytuł: Korona śniegu i krwi
Autor: Elżbieta Cherezińska
Cykl: Odrodzone Królstwo
Tom: 1
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 26.06.2012
Liczba stron: 736
ISBN:9788375069945

18 komentarzy:

  1. Czytałam to w 2015 i dalej mam mieszane uczucia: chciałam krwistej, polskiej wersji Pieśni Lodu i Ognia, a to było takie... eleganckie, delikatne na swój sposób, chwilami wręcz urocze, a nie tego chciałam. Poza tym uważam, że książka zyskałaby, gdyby tych elementów fantastycznych było tam nieco mniej :) Szczerze mówiąc, niewiele pamiętam już z lektury, ale to przez to, że szukałam czegoś innego i chcąc nie chcąc poczułam pewien zawód.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że Twoje nastawienie wynikało z faktu, że bardzo szybko do książki Cherezińskiej przylgnęło określenie "polska Gra o tron", co moim zdaniem jest nieadekwatne i nie oddaje w pełni czym ta powieść jest.
      Powiem Ci, że czytałem ją w 2013 roku i myślałem, że tych elementów było więcej a w sumie nie było ich aż tak dużo, więc jak na mnie, mogłoby być ich więcej ;) Natomiast z lektury dużo zapamiętałem, ale bardziej takich ogólnych wydarzeń a nie szczegółów :)

      Usuń
  2. " Książka rozpoczyna się w 1253 roku, a kończy 1296 - obejmuje zatem ponad 50 lat historii Polski". - Ej no ja jestem humanem, ale umiem liczyć i nie wychodzi mi ponad 50. xD *czepiasie*

    Kiedy usłyszałam pierwszy raz o tej książce, bałam się tej fantastyki, ale w sumie to są chyba tylko takie drobne elementy, które na dodatek tworzą średniowieczny klimat, więc chyba nie będą mi przeszkadzały, jak już się dorwę kiedyś do tej książki, a dorwę się na pewno, bo po "Turnieju cieni" mam ochotę na kontynuowanie przygody z twórczością pani Cherezińskiej. :D (Olaboga, to było jedno zdanie?! xD)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że się czepiasz :D Byłem przekonany, że to zmieniłem, ponieważ już wcześniej poprawiając rzuciło mi się to w oczy, ale jednak zostało...

      Tych elementów fantastycznych nie ma tak wiele. Jak pisałem wyżej, czytałem tę książkę jakieś 4 lata temu i byłem przekonany, że jest tego więcej a nie tylko okazjonalnie :)

      Usuń
  3. Książki Cherezińskiej wciąż przede mną, ale ostatnio atakują mnie z każdego zakątku internetu i bardzo często czytam pozytywne recenzje :) To tylko sprawia, że jeszcze bardziej chce jej książki przeczytać, tylko wciąż nie mogę znaleźć na to czasu...
    Wszystko fajnie, tylko do tych elementów fantasy jakoś sceptycznie podchodzę :( Aczkolwiek fajny pomysł, że bestie schodzą z herbów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cherezińska potrafi świetnie pisać i oddawać opisywane realia. Jej książki być może troszkę straszą objętością, ale jak się zacznie czytać, to po chwili kolejne strony są za Tobą i chcesz dalej poznać, co się stanie :)
      Niepotrzebnie, elementy fantastyczne nie dominują fabuły, mają krótkie sceny i urozmaicają opowieść, ale jej w żadnym wypadku nie dominują ;)

      Usuń
  4. Zabierając się za Cherezińską w tym przypadku chyba mogę liczyć na niepowtarzalny klimat, co? Mam nadzieję, że się nie zawiodę i będe pamiętała o o niej przy najbliższej wizycie w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak :) Jeszcze Cherezińska mnie nie zawiodła :)

      Usuń
    2. Dobrze, liczę, że mnie też nie zawiedzie :>

      Usuń
  5. Czytałam oba tomy i ten pierwszy podobał mi się bardziej niż drugi. Może ze względu na Przemysła, którego bardzo polubiłam! Jak czytałam Twoją recenzję to przypomniał mi się cytat idealnie obrazujący to o czym pisałeś - "My, Piastowie nie umiemy inaczej się kochać, jak tylko na śmierć".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drugi wciąż przede mną :)
      Dokładnie - ten cytat idealnie obrazuje ich relacje :D

      Usuń
  6. Zapowiada się fantastycznie! Sama czytałam "Hardą" i bardzo mnie wciągnęła! :)
    Pozdrawiam!
    rainbowdoots.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli polubiłaś Hardą, to Odrodzone Królestwo tym bardziej przypadnie mi do gustu :)

      Usuń
  7. Uwielbiam Cherezińską za dylogię o Hardej, Legion i właśnie za trylogię piastowską, przy czym drugi tom podobał mi się jeszcze bardziej niż pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobrze wiedzieć! :) Jestem ciekawy, kiedy wyjdzie ostatni tom tej trylogii - liczę, że w tym roku :)

      Usuń
    2. Też mam taką nadzieję, bo od premiery drugiego minęło już sporo czasu...

      Usuń
  8. Planuję, że to właśnie "Korona..." będzie moim kolejnym spotkaniem z twórczością Cherezinskiej, która podbiła mnie dylogią o Świętoslawie. Pisanie o Piastach wychodzi jej bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bałem się właśnie tych elementów fantastycznych i tego jak wypadną wymieszane z tłem historycznym. Jednak po przeczytaniu przekonałem się do tego zabiegu, urozmaica on powieść. Dwa tomy świetne, oby ostatni tom ukazał się niebawem i okazał równie wyśmienity :)

    OdpowiedzUsuń