piątek, 10 marca 2017

Powstanie [Przedpremierowo]

Pierwszy tom Wojen Alchemicznych zachwycił mnie już od pierwszych stron i z wielkim zainteresowaniem czytałem o każdym szczególe dotyczącym klakierów - w jaki sposób funkcjonują, jak są zbudowani i czym jest geas. Z tego powodu, Powstanie było dla mnie jedną z bardziej wyczekiwanych premier 2017 roku.

Choć oficjalnie nie ma żadnych dowodów, że to Francja zniszczyła Wielką Kuźnię, to Mosiężny Tron wysyła armię mechanicznych, by zniszczyła niezdobytą dotąd twierdzą Zachodniej Marsylii... Do jej obrony przygotowuje się kapitan Hugo Longchamp. Będzie to wyjątkowo trudne zadanie, ponieważ w swoich szeregach ma w większości osoby z łapanek, przeciwko niestrudzonej i zabójczej armii mechanicznych istot. Sytuacja nigdy nie była tak beznadziejna... Jednocześnie Jax zaczyna życie jako wolny klakier, którego nie więżą już żadne geas. Pragnie teraz wolności dla swoich mosiężnych braci i sióstr, a nadzieję na to upatruje w owianej tajemnicami królowej Mab i jej mitycznej arkadii ukrytej gdzieś na północy Ameryki. Zaś Berenice, choć pojmana, to nie przestaje walczyć i za wszelką cenę pragnie znaleźć sposób, by odmienić losy wojny.

Powstanie jest książką dość odmienną od pierwszego tomu, z tego względu, że autor zaakcentował w niej inne kwestie, aniżeli w Mechanicznym. Przede wszystkim cenione przeze mnie elementy steampunku i clockpunktu zostały odsunięte na dalszy plan, ale oczywiście nie całkowicie. Również niewiele czasu, autor poświęcił geas, o którym w tym tomie raczej nie dowiemy się nic nowego. Za to ponownie mamy bardzo ciekawą otoczkę filozoficzną w postaci rozważań Jaxa o wolności i człowieczeństwie. Nie są to oczywiście nowe tematy, jeśli chodzi o steampunk, lecz autor nie stara się być tutaj odkrywczy. Przedstawia jasno i rzeczowo dylematy klakiera, dzięki którym możemy poznać motywację popychającą bohatera do określonych działań.

Najwięcej jednak uwagi, autor poświęcił na zarysowanie rodzącego się konfliktu pomiędzy Francją i Holandią oraz na samą walkę ludzi z mechanicznymi. Obrona francuskiej twierdzy jest bardzo dobrze napisana, nie brakuje jej dynamizmu, heroicznych scen oraz ludzkich poświęceń... Czytając fragmenty z nią związane, można autentycznie poczuć przygnębienie i brak nadziei na wygraną, a każdy kolejny dzień walki, jawi się jako przedłużanie nieuniknionej agonii. Wszyscy w twierdzy zdają się wręcz przeczuwać, że prędzej czy później czeka ich wszystkich śmierć, lecz pomimo tego, wciąż walczą i nie poddają się. Czytając Mechanicznego bardzo żałowałem, że nie mogłem przeczytać jak dokładnie wyglądały walki z udziałem mechanicznych, ale Powstanie w pełni mi to wynagrodziło.

Bardzo istotna, zwłaszcza pod koniec książki jest różnica zdań pomiędzy Jaxem i Berrenice. Każde z tych dwójki bohaterów reprezentują wydawałoby się tę samą stronę konfliktu i powinni mieć wspólne cele. Szybko się jednak okaże, że tak wcale nie jest. Wiąże się to z tym, że Jax zaczyna rozumieć czym jest dla niego wolność i brak geas, zaś Berrenice jest coraz bardziej zdesperowana, by odkryć tajemnice klakierów i znaleźć sposób, by raz na zawsze zakończyć konflikt pomiędzy Francją i Holandią. Nie zdradzę na czym dokładnie polega ta różnica zdań, ale to właśnie przez nią jeszcze bardziej nie mogę się doczekać premiery trzeciego i niestety ostatniego tomu. Mam tylko nadzieję, że finał Wojen Alchemicznych nie będzie oczywisty i Tregillis zaskoczy mnie zakończeniem historii Jaxa. 

Powstanie jest książką o nieco inaczej rozłożonych akcentach, aniżeli miało to miejsce w przypadku Mechanicznego. Z tego powodu, drugi tom Wojen Alchemicznym może nie każdemu przypaść do gustu, jak również na rozwiązanie wielu zagadek przyjdzie poczekać do finałowego tomu. Niemniej Powstanie nie zawodzi, czyta się je bardzo dobrze i stanowi interesującą kontynuację Mechanicznego. Polecam!

Moja ocena 8/10

Cykl Wojny Alchemiczne:
1. Mechaniczny
2. Powstanie
3. Wyzwolenie

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non

Tytuł: Mechaniczny
Cykl: Wojny Alchemiczne
Tom serii: 2
Autor: Ian Tregillis
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 15.03.2017
Liczba stron: 432
ISBN:9788379247752

12 komentarzy:

  1. Ale mi narobiłeś aoetytu na drugi tom :) przyznam, że liczyłam na trochę więcej o geas, ale jakoś brak fragmentów na ten temat przeboleję. Pewnie bitwy z mechanicznymi mi wszystko wynagrodzą. Za miesiąc sobie w zakupach uwzględnię w pierwszej kolejności Powstanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że więcej o tym będzie w trzecim tomie :)
      Czekam zatem na Twoją recenzję i mam nadzieję, że Powstanie spodoba Ci się tak samo, jak mnie :)

      Usuń
  2. Nie mogę się doczekać tego drugiego tomu, mimo że to już jakiś czas od lektury pierwszego, mam wrażenie, jakbym nadal miała to na świeżo. Chociaż, jaka różnica zdań między Jaxem i Berenice?! W takim przypadku to i trzeciej części nie mogę się doczekać! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę powiedzieć :) Na pewno będziesz zadowolona, chociaż czytając Powstanie można się domyślić do czego zmierza autor :)

      Usuń
  3. Nie znam tej serii, nie czytałam, a już jestem nią zachwycona! Jak Ty to robisz? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, po prostu opisuję swoje wrażenia z lektury :)

      Usuń
  4. Niby wątki wojenne nie należą do moich ulubionych, ale jeśli autor je dobrze rozpisał - jestem jak najbardziej na tak. A po książkę na pewno sięgnę :)
    Pozdrawiam!
    Między sklejonymi kartkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Namiastkę tego miałaś podczas "uwolnienia" się jednego z wojskowych mechanicznych, ale tutaj w pełnej krasie przeczytasz jak dokładnie twierdza broni się przed klakierami :)

      Usuń
  5. Szkoda, że elementy steampunku i clockpunku poszły w odstawkę, bo w pierwszym tomie tworzyły fajny klimacik, no i że autor nie potraktował bardziej szczegółowo geas. Aczkolwiek wierzę, że i tak będzie dobrze :D Książka już czeka na swoją kolej i mam nadzieję, że uda mi się przeczytać ją max do końca kwietnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią przeczytam Twoją recenzje - mam nadzieję, że książka również Tobie przypadnie do gustu :)

      Usuń
  6. Trochę szkoda, że steampunk odszedł w cień na rzecz filozofii, ale i tak jestem ciekawa drugiego tomu, pierwszy zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się cudnie, choć szkoda iż elementy steampanku poszły w odstawkę.

    OdpowiedzUsuń