poniedziałek, 15 lipca 2019

Wspomnij Phlebasa - Ian M. Banks

W ostatnim czasie Wydawnictwo Zysk i S-ka przygotowało wznowienie kolejnej klasyki literatury science fiction, czyli Wspomnij Phlebasa, autorstwa Iana M. Banksa.

Książka rozpoczyna się dość intrygująco, bo historii pewnego statku, skleconego bardzo pośpiesznie z różnych jednostek, którego najcenniejszym ładunkiem był niewykształcony Umysł. Po spotkaniu z wrogiem statek uległ jednak zniszczeniu, ale sam Umysł zdołał uciec na jałowy świat - Planetę Martwych, która jest niedostępna dla śmiertelników. Poszukują go zarówno Kultura, jak i Idirianie, czyli dwie strony konfliktu toczącego się w galaktyce. Idirianie walczą za swą Wiarę, Kultura zaś za swoje moralne prawo do istnienia. W całą sprawę poszukiwania Umysłu zostaje zamieszany Horza. Jest on przedstawicielem rzadkiego gatunku Metamorfów, czyli zmiennokształtnych i jako jeden z nielicznych może mieć szansę dostania się na planetę, na którą zbiegł Umysł. 

Wspomnij Phlebasa jest to pierwszy tom dziesięciotomowego cyklu Kultura, opowiadającego o humanoidalnej anarcho-komunistycznej cywilizacji zamieszkującej znaczną część galaktyki. Książkę czyta się lekko i przyjemnie, choć czasami autor za bardzo stara się o czymś opowiedzieć i w efekcie otrzymujemy przydługie akapity ciągłego tekstu, często pomiędzy emocjonującymi scenami potyczek, pościgów i ucieczek. W związku z tym informacje, jakie autor chciał przekazać czasami giną w natłoku kolejnych wydarzeń. Dlatego z początku można poczuć się lekko przytłoczonym nadmiarem opisów wydarzeń, historii różnych cywilizacji - ich rozwoju, ustroju, czy podbojów. Jednak z czasem wszystko zaczyna układać się w spójną całość i można cieszyć się z niezwykle różnorodnego wszechświata, jaki powołał do życia Banks. Autor zawarł w powieści również wiele pytań, na które muszą odpowiedzieć bohaterowie - o cel istnienia, jaki jest sens prowadzenia wojny i wiele innych. Jednak znów ich znaczenie gdzieś po drodze umyka i na pierwszy plan wysuwają się przygody Horzy i jego towarzyszy. 

Główny bohater, Horza jest postacią bardzo złożoną, która potrafi nas wielokrotnie zaskoczyć i trudno ją jednoznacznie ocenić. Nie waha się zabić, aby zrealizować swój cel, ani podszyć się pod kogoś, żeby coś zdobyć, a jednocześnie nie obca jest mu miłość i współczucie. W książce został ciekawie wykreowany, choć niełatwo go poznać. Dzięki temu przez całą książkę uważnie śledziłem jego losy i byłem bardzo ciekawy, czy uda mu się odnaleźć Umysł i wyjść cało ze wszystkich opresji. Oprócz Horzy, w książce spotkamy jeszcze kilkoro innych postaci, z którymi główny bohater podróżuje i przeżywa kolejne przygody. Są oni całkiem dobrze i ciekawie wykreowani, choć autor nie poświęca im tak dużo czasu jak Horzy, co ma też swoje uzasadnienie w fabule. 

Na samym końcu książki Banks zawarł kilka dodatków, w których opisuje dokładnie przebieg wojny Idirian z Kulturą, jak to wyglądało z perspektywy obu stron i jaki był wynik tego starcia. Dodatkowo autor zamieścił również informacje, co stało się z bohaterami po zakończeniu książki. Dlatego odradzam zaglądanie na koniec, inaczej można natknąć się na duże spojlery. Przyznam, że byłem tym dodatkiem dość mocno zaskoczony, ponieważ spodziewałem się, że autor w dalszych tomach będzie kontynuował historię z pierwszego tomu, ale jednak nie. A z tego co zdążyłem się zorientować, poszczególne tomy są dość luźno ze sobą powiązane i ich fabuła w mniejszym lub większy stopniu dotyczy Kultury. 

Wspomnij Phlebasa jest przyjemną, rozrywkową powieścią science-fiction stylizowaną na space operę, choć niepozbawioną wad. Nie żałuję czasu spędzonego z tą książkę, ale nie wnosi ona nic nowego do gatunku i jest po prostu dobrą i niewymagającą książką. 

Ocena: 6/10

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka!

Tytuł: Wspomnij Phlebasa
Autor: Ian M. Banks
Tłumaczenie: Arkadiusz Nakoniecznik
Cykl: Kultura
Tom cyklu: 1
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 25.06.2019
Liczba stron: 568
ISBN:9788381166331

4 komentarze:

  1. Takie dobre i niezbyt wymagające myślenia książki to w sam raz pozycje na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W nosić może i nie wnosi, ale myślę, że dla fanów gatunku, to pozycja po którą warto sięgnąć. :)

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych zgodnie z Polityką Prywatności bloga.