środa, 9 stycznia 2019

Piorun kulisty - Cixin Liu [Przedpremierowo]

Cykl science-fiction Wspomnienie o przeszłości Ziemi Cixina Liu zrobił na mnie ogromne wrażenie za sprawą poruszanych problemów, idei oraz niesamowitej fabuły. Były to jedne z najlepszych książek, jakie miałem okazję czytać i każdy kolejny tom powodował, że ceniłem autora jeszcze bardziej i wyczekiwałem, kiedy ukażą się inne jego powieści po polsku. Dlatego ogromnie ucieszyłem się na wieść o wydaniu Pioruna kulistego

W trakcie urodzin czternastoletniego Chena ma miejsce burza i na oczach chłopaka piorun kulisty zabija jego rodziców, spalając ich na popiół. Po tym wydarzeniu postanawia poświęcić życie badaniu tego bardzo rzadkiego zjawiska atmosferycznego, wciąż otoczonego tajemnicą. Chen kończy studia i obsesyjnie poszukuje prawdy w stacjach meteorologicznych, w laboratoriach wojskowych, a nawet w opustoszałej radzieckiej bazie ukrytej na Syberii. Badania Chena nadają sens jego życiu, ale wiodą do konfliktu z bezwzględnymi wojskowymi i naukowcami, dla których w poszerzaniu wiedzy nie ma miejsca na etyczne dylematy.

Akcja Pioruna kulistego rozgrywa się na przestrzeni wielu lat i w bliżej nieokreślonych latach, w okolicach 2000 roku. Najpierw jesteśmy świadkami spalenia rodziców Chena, a kilka lat później jak bohater studiuje, zdobywa doświadczenia i poszukuje prawdy o piorunie kulistym. W pewnym momencie trafia do grupy badawczej opłacanej przez wojsko, a rezultatem tego ma być nowa broń. W związku z tym nie jest to książka bardzo dynamiczna z szybkim tempem akcji i dość dużo jest w niej wątków obyczajowych. Jednocześnie powoli i stopniowo jesteśmy wprowadzani w świat nauki, skomplikowanych teorii i rozwiązań technicznych związanych z piorunem kulistym. I to nie tylko z zakresu meteorologii, ale również fizyki kwantowej, czy nawet kwestii związanych z eksperymentem Schrödingera. Część tych rzeczy może wydawać się zupełnie niezwiązana z piorunem kulistym, ale autor ciekawie łączy ze sobą wszystkie fakty i przedstawia czym dokładnie może on być. I po raz kolejny trudno nie chylić czoła przed wyobraźnią i talentem autora do tworzenia niezwykłych teorii i eksperymentów, których prawdziwość trudno kwestionować w trakcie lektury. Żałuję tylko, że kwestie związane z eksperymentem Schrödingera pojawiają się tak późno, ponieważ nadają powieści ciekawy wydźwięk.

Książka została napisana w narracji pierwszoosobowej z punktu widzenia Chena. Powoduje to, że mamy okazję prześledzić jak zmienia się jego motywacja do badań nad piorunem kulistym i jakie emocje nim targają, kiedy dochodzi do konfliktu z wojskowymi. Towarzyszką badań, którą Chen poznaje w wojsku, jest Lin Yun. Przez większość czasu jest dość skryta i stosunkowo niewiele dowiadujemy się o niej i jej przeszłości. Zmienia się to dopiero pod koniec książki, ale ma niestety postać długiego monologu, który wyjaśnia wiele rzeczy, ale zdecydowanie za późno. Gdyby autor pokusił się wcześniej na opowiedzenie jej historii, to Lin Yun nabrałaby głębi i byłaby to zdecydowanie ciekawsza postać.

Piorun kulisty jest powieścią, którą Cixin Liu napisał kilka lat przed swoim najsłynniejszym cyklem, który przyniósł mu uznanie na świecie. I to momentami widać. Akcja jest chwilami nierówna - raz dynamiczna i trzymająca w napięciu, raz bardziej obyczajowa, przez co trudno mi było zainteresować się bardziej opisywanymi wydarzeniami. Dopiero z czasem poczułem więź z bohaterem, który poświęcił swoje życie na poszukiwaniu prawdy o piorunie kulistym.

Piorun kulisty jest interesującą książka poruszającą tytułowe, tajemnicze zjawisko, o którym wciąż wiadomo bardzo niewiele. Jest to również historia dwójki bohaterów, który poświęcili całe swoje życie i niezwykłą pasją oraz determinacją dążą do prawdy.

Ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Rebis!
Tytuł: Piorun kulisty
Autor: Cixin Liu
Tłumaczenie: Andrzej Jankowski
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 15.01.2019
Liczba stron: 424
ISBN:9788380624566

5 komentarzy:

  1. Widać , że mniej spektakularnie niż w cyklu. Ale o tak to sprawdzę, jak wspomniałem. ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mniej spektakularnie, ale książka jest ciekawa :)

      Usuń
    2. Tyle mi wystarczy. :)
      PS: Wiesz, że Zysk wyda nową książkę Stevena Eriksona spoza MKP? "Cena szczęścia".

      Usuń
  2. Zainteresował mnie główny cykl i cieszę się, że mi o nim przypomniałeś. Natomiast ta powieść jakoś nieszczególnie do mnie przemawia na razie, ale oczywiście nie wykluczam, że w przyszłości zmienię zdanie.

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych zgodnie z Polityką Prywatności bloga.