poniedziałek, 17 października 2016

Królowa

Czytając kilka miesięcy temu opis Hardej spodziewałem się, że będzie to książka opisująca najwcześniejszą historię Polski oczami Świętosławy, córki Mieszka I, sporadycznie zaś przez pryzmat innych osób. Tymczasem sceny poświęcone tytułowej bohaterce wcale nie dominowały, a wręcz przeciwnie, nie było ich tak dużo. Dlatego też Harda nie spodobała mi się tak bardzo, ponieważ nie tego się po niej spodziewałem. Uzbrojony jednak w tę wiedzę, postanowiłem poznać dalsze losy Świętosławy, opisane w Królowej i była to zdecydowanie przyjemniejsza lektura.

Królowa to bezpośrednia kontynuacja Hardej i razem stanowią spójną historię. Jak wyjaśniała autorka na jednym ze spotkań, obie książki początkowo miały być jedną, ale historia zrobiła się po prostu za długa i stąd konieczność podzielenia na dwie części. Tak więc, kontynuujemy i śledzimy dalsze losy Świętosławy, która urodziła trzecie dziecko - Knuta, który jako jedyny został zaraz po urodzeniu okrzyknięty synem królowej. Bolesław w sekrecie przed siostrą, swata Tyrę z Tryggvasonem, z czego wyniknie bitwa trzech króli a jarl Sigvald, twierdzący, że jomswikingowie nie wtrącają się w sprawy królów, sam zaczyna w nich mieszać.

Harda i Królowa nie są powieści sensacyjnymi w których bitwa goni bitwę, ani nie jest to nudna lekcja historii. To coś więcej niż zwykła fabularyzowana książka historyczna. To niezwykle pasjonująca podróż w czasie, która daje możliwość czytelnikowi obserwowania losów królów, książąt jak i zwykłych ludzi sprzed ponad 1000 lat. Niewątpliwie bohaterowie są bardzo mocną stroną książki - bez ich znakomitej kreacji nie byłoby mowy o tak porywającej lekturze. W Królowej ponownie spotkamy Świętosławę, Bolesława, Olava, Svena, jak i przeczytamy jakimi władcami stali się synowie Hardej - Knut i Harald a także o wielu, wielu innych. Postaci są całe dziesiątki, jedni giną, kolejni się rodzą a historia nieprzerwanie gna do przodu. Jeśli obawiacie się, że nie zapamiętacie kto jest kim, to nie ma powodów do obaw. Ważne postacie przewijają się w obu książkach na tyle często, że nie sposób ich zapomnieć.

Odkąd pamiętam lubiłem historię, zwłaszcza dotyczącą średniowiecza szeroko pojętego, lecz zawsze najbardziej omawiana była ta nieco dalsza historia Polski a te najwcześniejsze wydarzenia jedynie wspominane we fragmentarycznych zdaniach. Dzięki Cherezińskiej mamy okazję poznać ten okres naszej historii, często ubogiej w fakty a pełne domysłów. Po przeczytaniu obu tych lektur można uświadomić sobie jaką potęgą była w ówczesnych czasach Polska. Więzami rodzinnymi z Piastami byli połączeni królowie Anglii, Dani, Szwecji, Norwegii. Natomiast Bolesław Chrobry wdał się w ojca i choć zabrzmi to brutalnie, to wykorzystywał swoje córki i nie tylko je, jako narzędzia do zawarcia kolejnego przymierza, włączenia do Polski kolejnych terenów i wygrania wojen. Jego marzeniem była silna Polska, przed którą wrogowie by drżeli. Marzenie to spełniło się a ukoronowaniem tego było włączenie po wielu latach bojów terenów na zachodzie a także koronacja Bolesława na pierwszego króla Polski.

Zakończenie tego typu książek nie jest łatwe. Ponieważ z historii znamy dalsze losy bohaterów i zawsze będzie ono w pewnym sensie otwarte. Ciekawy zabieg zastosowała Cherezińska w ostatniej części Królowej zatytułowanej Nawa królów. Jest to na poły magiczne, na poły mistyczne zakończenie całej historii, w którym czytelnik dowiaduje się o kilku niewyjaśnionych wcześniej rzeczach a także w wspaniały sposób kończy opowieść o losach Świętosławy.

Królowa jest niezwykłą podróżą w czasie, która zabiera czytelnika podobnie jak Harda do najwcześniejszych wydarzeń na terenie Polski i nie tylko. Są to czasy silnej Polski, którą włada Bolesław Chrobry a jego siostra Świętosława jest królową Dani, Szwecji i Norwegii. Podczas czytania tej książki nie sposób się nudzić i Cherezińska kolejny raz pokazuje, że historia wcale nie musi być nudna. Polecam!

Moja ocena 9/10

Cykl Harda:
1. Harda
2. Królowa

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka!

Tytuł: Królowa
Autor: Elżbieta Cherezińska
Tom: 2
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 19.09.2016
Liczba stron: 592
ISBN:9788377859599

27 komentarzy:

  1. To trochę nie moja działka, ale mam chęć spróbować kiedyś zabrać się za ten cykl

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem Ci, że mi w zupełności wystarcza to zdanie: "To niezwykle pasjonująca podróż w czasie, która daje możliwość czytelnikowi obserwowania losów królów, książąt jak i zwykłych ludzi sprzed ponad 1000 lat" - i już jestem nakręcony. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze to chyba muszę przejść na opinie jednozdaniowe, skoro i tak się skusiłeś :D

      Usuń
  3. Lektura w planach. Harda była całkiem, całkiem, ale najbardziej Cherezińskiej mi się Legion podobał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałem te dwie plus Koronę śniegu i krwi, ale planuję sobie przypomnieć cykl Odrodzone Królestwo w oczekiwaniu na 3 tom :)

      Usuń
  4. Zarówno "Harda" jak i "Królowa" to z pewnością książki, ktore przeczytam. Ale najpierw chcialbym zabrać sie za obie "Korony".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie Korony być może będę czytał jeszcze w tym roku, ponieważ pierwszą kiedyś czytałem a drugiej nie a miejmy nadzieję niedługo wyjdzie ostatni tom :)

      Usuń
    2. To ma być trylogia? Bo zastanawiałem się i jakoś nigdzie nie znalazłem informacji :)

      Usuń
    3. Nie, to dwie książki :) Miały być jedną, ale wyszły po prostu za długie :)

      Usuń
    4. Nie doprecyzowałem: chodziło mi o "Korony" :P

      Usuń
    5. A swoją drogą patrząc na "Legion" i "Turniej Cieni" to myślę, że jakby chcieli to by upchali w jednym tomie :D

      Usuń
    6. Tak to ma być trylogia :) O trzecim tomie nic nie słychać, ale autorka co rusz się tłumaczy, że będzie, więc trzeba czekać :D

      Pewnie tak - mniejsza czcionka, mniejsze marginesy i wiecej stron. Dałoby radę, ale mnie akurat to nie przeszkadza, ponieważ są to dość duże objętościowo książki i fakt, że zostały wydane osobno ma sens :)

      Usuń
  5. Też lubiłam średniowiecze :) A co do książek, to jestem nimi zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej bardzo ciekawie pisany blog, widać, że robisz to z pasją. A post bardzo fajnie się czyta. Jeśli zamierzasz kiedyś przejść na profesjonalne blogowanie i potrzebował byś adres pod firmę to zapraszam do nas. Wirtualny adres katowice to miejsce gdzie możesz prowadzić własną działalność pod naszym adresem. Obczaj i jak się spodoba dołącz do nas:


    Wirtualne Biuro w Katowicach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa ;) Nie zamierzam jednak chyba nigdy przenosić bloga na własną działalność - taki sposób jak teraz mi odpowiada :)

      Usuń
  7. Mam w tym roku strasznie nie po drodze z polskimi autorami. Do tej pory przeczytałam tylko dwie książki spod pióra naszych pisarzy i z jednej strony trochę mi wstyd, a z drugiej, no co ja poradzę - skupiam się po prostu na zagranicznej twórczości. O Cherezińskiej cały czas pamiętam, nawet mam ją w bibliotece, toteż przy którejś wizycie pewnie po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cherezińska to pewniak i nie ma powodów do obaw - są to bardzo dobrze napisane książki i to nie tylko te dwie, ale chyba wszystkie z tego co śledzę recenzje :)

      Usuń
  8. Raczej nie w moim typie, chociaż nie wykluczam, że kiedyś może przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, nie jest to typowa książka historyczna a porusza ciekawy okres :)

      Usuń
  9. Zdarzyło mi się przeczytać już wcześniej czyjąś recenzję i byłam tak zaskoczona książką, że zanotowałam sobie tytuł pierwszej części. Twoja opinia tylko podwyższa wagę tej pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam Ci ogólnie książki Cherezińskiej - jeśli lubisz historię chociaż troszkę to z pewnością polubisz również ją :)

      Usuń
  10. Z niecierpliwością czekam na mój egzemplarz "Królowej", "Hardą" byłam zachwycona, jak zresztą pozostałymi powieściami E. Cherezińskiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja czekam na Twoją opinię w takim razie :)

      Usuń
  11. Widzę, że "Królową" oceniłeś znaczenie wyżej niż "Harda", ale już wiedziałeś czego możesz spodziewać.Bardzo się cieszę, że druga część historii Świętosławy jest tak znakomita. Ja pewnie znajdę na nią czas dopiero w listopadzie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale dlatego, że wiedziałem, że to nie tylko opowieść o Świetosławie :) Pewnie Hardą oceniłbym podobnie gdybym wiedział :)

      Usuń