środa, 24 czerwca 2015

Assassin's Creed: Porzuceni

Witam w tym zimnym i deszczowym dniu lata!

Dzisiaj będzie recenzja 5 tomu z cyklu Assassin's Creed: Porzuceni autorstwa Olivera Bowdena.

Porzuceni są inspirowani fabułą z gry komputerowej Assassin's Creed III wydanej w 2012 roku, jednak nie opowiadają w odróżnieniu do poprzednich części cyklu, fabuły gry. Książka opowiada o losach Haytham'a Kenway'a, syna zamożnej rodziny żyjącej w Londynie w latach 50-tych XVIII wieku. Szkoli się on we władaniu szpadą, uczy samodzielnego myślenia oraz zdobywa wszechstronną wiedzę.
Jednak jego spokojne życie nie trwa długo, już jako młody człowiek zostaje wplątany w wojnę pomiędzy asasynami a templariuszami. Za jego sprawą poznamy bliżej XVIII wieczny Londyn, Europę a także Stany Zjednoczone w najciekawszym według mnie momencie - tuż przed i w trakcie wojny o niepodległość. Czytając Porzuconych możemy lepiej poznać losy Haytham'a, ojca głównego bohatera Connora, w którego wcielamy się w grze Assassin's Creed III.

Pomimo ciekawej fabuły mam kilka zastrzeżeń do książki:
1) Zbyt krótkie opisy. Miejscami ma się wrażenie, że wiemy, gdzie jesteśmy, ale nie jak wygląda to miejsce oprócz 2-3 zdań opisujących go. Nieco dłuższe opisy pozwoliłyby lepiej "poczuć" odwiedzane przez Haythama miejsca. W grze zapewne możemy zobaczyć te wszystkie lokalizacje, jednak w książce potrzebne są nieco dłuższe opisy.
2) Początkowe wpisy w dzienniku poczynione ręką 10 latka, niczym prawie nie różnią się od tych napisanych przez dorosłego mężczyznę. To taki mały minus, ale bardziej wiarygodnie wyglądałoby gdyby główny bohater książki z czasem pisał coraz bardziej wnikliwe spostrzeżenia, czy też przemyślenia.
3) W pewnym rozdziale na samym początku dowiadujemy się, że Haytham zabił pewna osobę a następnie zaczyna opowiadać jak do tego doszło. Osobiście zepsuło mi to przyjemność z czytania z zabójstwa, ponieważ wiedziałem już że mu się uda.
4) Zbyt mało walki asasynów z templariuszami. Wynika to pewnie w głównej mierze z tego, że książka nie opowiada ściśle fabuły gry jak już wspominałem. A także stąd, że Kenway dostrzega bardzo wiele podobieństw w ideologii pomiędzy tymi dwiema grupami, próbując jako młodzieniec zbliżyć je do siebie.

Moje zastrzeżenia są raczej niewielkie i w dużej mierze oparte na osobistych preferencjach co lubię i co mnie denerwuje. Mimo tego, książkę czytało mi się się lekko i przyjemnie, a sama fabuła jest interesująca i ciekawa. Dla każdego gracza Assassin's Creed III ta książka jest obowiązkowa i koniecznie musicie przeczytać Porzuconych! Na pewno nie będziecie zawiedzeni!
Jeśli natomiast nie graliście (jak ja!)a lubicie asasynów i templariuszy to też przeczytajcie!

Moja ocena 7/10

Tytuł: Assassin's  Creed: Porzuceni
Cykl: Assassin's Creed
Tom cyklu: 5
Autor: Oliver Bowden
Wydawnictwo: Insignis
Data wydania: 19.06.2013
Liczba stron: 448
ISBN:9788363944148

2 komentarze:

  1. czy książka zachęca do wypróbowania gry? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak! Jestem ciekawy losów samego Connora, ponieważ są one dosyć ogólnikowo, ale zachęcająco opisane :)

      Usuń