wtorek, 21 lutego 2017

Zapowiedzi marzec 2017

Po ubogim styczniu i lutym, przyszedł czas na prawdziwy wysyp nowości w marcu. Sam się zdziwiłem ile ciekawych pozycji ma tego miesiąca swoją premierę. To będzie bardzo trudny okres dla wielu portfeli ;) Podobnie jak w poprzednich miesiącach, postarałem się zebrać wszelkie warte uwagi tytułu, nie tylko te, które mnie osobiście zainteresowały. Zapraszam do zapoznania się z moim subiektywnym przeglądem najciekawszych premier marca :) Uwaga - lista jest wyjątkowo długa! 

SQN

Grom i szkwał 1 marca PATRONAT!
Arthornowi udaje się uciec z zamku opanowanego przez zdrajców, lecz najgorsze dopiero przed nim. Wkrótce znów wyruszy ku Martwicy, tym razem bez przygotowania, drużyny i wbrew własnej woli. Jednocześnie stary Garhard stara się opanować sytuację w Wondettel. To zadanie tym trudniejsze, że lord Auriss nie powiedział jeszcze ostatniego słowa – podobnie jak wysłannicy sił potężniejszych, niż przeczuwają najwięksi mędrcy. Impas, jak się wydaje, może przełamać tylko obecność księżniczki Azure, która jednak przepadła bez wieści. Co zrobi Arthorn, gdy ją odnajdzie? Czy zdoła nakłonić ją do powrotu? Ile zdecyduje się poświęcić dla królestwa? Mroczny cień Nife pochłania bezkresne stepy, czyha na sielskie Asnal Talath, sięga podziemnych Serc Dwargów i snuje się po pokładzie latającego okrętu. Wolno podąża ku granicy, za którą śpi niespokojne Wondettel.

niedziela, 19 lutego 2017

Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ-Południe

Opowieści z meekhańskiego pogranicza, obok Czarnej Kompanii, czy Malazańskiej Księgi Poległych, należą do jednych z moich ulubionych cykli, opisujących losy wielkich imperiów, oczami prostych żołnierzy a nie królów, czy władców. Dlatego po mniej więcej czterech latach postanowiłem powrócić do książek Roberta Wegnera i przeczytać raz jeszcze o przygodach moich ulubionych bohaterów.

Północ-Południe, to pierwszy z dwóch tomów opowiadań, który zabiera czytelnika w dwie bardzo skrajne - zarówno geograficznie jak i kulturowo, zakątki Imperium Meekhańskiego. Pierwsza część, czyli Topór i skała, rozgrywa się na dalekiej i mroźnej północy, której strzeże nieustraszona Górska Straż. Na naszych oczach będzie się rodzić legenda o niepokonanych żołnierzach Szóstej Kompanii, którzy zostaną zapamiętani jako Czerwone Szóstki. Natomiast druga część, czyli Miecz i żar, opowiada o zamaskowanym pustynnym wojowniku z plemienia Issar - Yatechu. Niegdyś, zgodnie ze zwyczajem, zasłaniał twarz, by nikt nie wykradł mu duszy. Wszystko uległo jednak zmianie, kiedy wynajął swój miecz pewnemu meekhańskiemu kupcowi i zakochał się w jego córce...

piątek, 17 lutego 2017

Duchy polskich miast i zamków

Długo nie czekając, zabrałem się za kolejną pozycję z serii Legendarz od Wydawnictwa BOSZ. Mój wybór padł na Duchy polskich miast i zamków, przybliżającą świat zjaw i widziadeł w jakie wierzyli oraz jakich bali się nasi przodkowie. Przeczytamy w niej o złoczyńcach gnębiących swoje ofiary, nawet po śmierci, o niewinnych, lecz okrutnie zamordowanych, czy wreszcie o wielu ukrytych widmowych armiach, gotowych przyjść Polsce z pomocą w razie potrzeby. 

środa, 15 lutego 2017

Wywiad z Jackiem Łukawskim

fot. Paweł Szczepanik
Mniej więcej rok temu Jacek Łukawski zadebiutował powieścią "Krew i stal", będąca pierwszym tomem cyklu "Kraina Martwej Ziemi", wydanej nakładem Wydawnictwa Sine Qua Non. Książka oczarowała mnie już od pierwszych stron - wspaniały świat, pełen słowiańskiego kolorytu, intrygującej magii, ale przede wszystkim bohaterów z krwi i kości. Zdecydowanie bardzo udany debiut!


Witaj Jacku. Bardzo się cieszę, że zgodziłeś się na ten wywiad, ale muszę Ci się przyznać, że mam przed nim lekką tremę, zwłaszcza że już kilku udzieliłeś, ale jestem pozytywnie nastawiony i mam nadzieję, że będzie to dla Ciebie interesująca rozmowa. Niedługo premierę ma "Grom i szkwał", kontynuacja Twojej debiutanckiej powieści. Czy sądziłeś, że "Krew i stal" odniesie taki duży sukces i już rok później ukaże się drugi tom?

Cała przyjemność po mojej stronie Łukaszu i dziękuję Ci za zaproszenie do rozmowy. Jeśli masz tremę to znaczy, że jedziemy na tym samym wózku, a więc musi być dobrze (śmiech). Szczerze mówiąc nie sądziłem nawet, że uda mi się książkę wydać, a co dopiero, że zostanie ona tak ciepło przyjęta przez czytelników. Wciąż nie do końca mogę w to uwierzyć i zdarza mi się zerkać na półkę, by się upewnić, że „Krew i stal” naprawdę istnieje (śmiech).
Od początku zakładałem, że potrzebuję około roku na napisanie i dopracowanie każdego tomu, a więc „Grom i szkwał” wychodzi zgodnie z planem.

poniedziałek, 13 lutego 2017

Golem

Klasyka Literatury Grozy od Wydawnictwa Vesper zajmuje szczególne miejsce na mojej półce. Są to zawsze niezwykle starannie wydane książki - bogato ilustrowane, z niezwykłymi okładkami, z dołączonym posłowiem wyjaśniającym poruszane motywy oraz w znakomitym tłumaczeniu. Pomimo, że już wcześniej miałem okazję przeczytać Golema Gustava Meyrinka, to postanowiłem zapoznać się z nim ponownie, lecz w nieco innym wydaniu oraz przekładzie.

Książka opowiada o losach Athanasiusa Pernatha - konserwatora sztuki, jubilera i szlifierza kamieni, mieszkającego w Kogucim Zaułku w praskim getcie. Na co dzień wiedzie spokojne życie, wypełnione spotkaniami z kolegami oraz pracą. Wszystko zmienia się radykalnie, kiedy pewnego dnia odwiedza go tajemniczy nieznajomy i wręcza mu tajemniczą księgę Ibbur, prosząc, by naprawił uszkodzony inicjał "J". Pernath nie pamięta jednak nic z owego spotkania, ani tym bardziej twarzy swojego gościa. Przeglądając powierzoną mu księgę, napisaną na dodatek w nieznanym mu języku, doznaje wizji i od tamtej pory wszystko ulega zmianie...

sobota, 11 lutego 2017

Smokopolitan 1/2015

Ponad półtora roku temu ukazał się pierwszy numer Smokopolitana - nowego na polskim rynku magazynu ogólnofantastycznego, które za cel postawiło sobie stworzenie platformy wydawniczej dla młodych twórców oraz wskrzeszenie idei fani dla fanów. Jest to kwartalnik, ukazujący się w wersji papierowej za równowartość kosztu jego wydruku oraz w formacie elektronicznym, do pobrania za darmo ze strony smokopolitan.pl. Czasopismo znałem już wcześniej, nawet czytałem pojedyncze artykuły i opowiadania, lecz do niedawna zupełnie nie myślałem o recenzowaniu tego typu publikacji. Zachęcony jednak pozytywnym odbiorem moich opinii na temat magazynu BramaOkoLica Strachu oraz mailem od redakcji, postanowiłem sięgnąć po pierwszy numer.