środa, 8 lipca 2026

A jak Andromeda - Fred Hoyle, John Elliot

A jak Andromeda to kolejna powieść poruszająca tematykę pierwszego kontaktu z obcą cywilizacją, która ukazała się w ramach serii Wehikuł czasu

Grupa naukowców odbiera sygnał radiowy z Galaktyki Andromedy. Transmisja zawiera instrukcję zaprojektowania superkomputera, a ten dostarcza kolejnych wskazówek – tym razem dotyczących stworzenia żywego organizmu. Czy ten organizm to człowiek? Marionetka? Narzędzie? John Fleming, młody utalentowany naukowiec, podejrzewa, że przekazywana wiedza stanie się zgubą ludzkości. Zaślepienie naukowców i zatarcie granicy między narzędziem a świadomym bytem tworzą poczucie narastającego niepokoju. Co się stanie, gdy odpowiemy na sygnał z gwiazd nie z ostrożnością, a z niepohamowaną ciekawością?

A jak Andromeda jest powieściową adaptacją serialu BBC o tym samym tytule z 1961 roku. Nie miałem okazji go oglądać, ale w trakcie czytania, od razu przypomniał mi się film Kontakt z 1997 roku, w którym ludzkość odbiera sygnał z kosmosu, będący instrukcją zbudowania pojazdu kosmicznego. W powieści A jak Andromeda ludzkość otrzymuje sygnał, ale zawierający instrukcję zbudowania super komputera i pakietu danych, jakie trzeba do niego wprowadzić. Od tego momentu kolejnych informacji dostarcza już maszyna, a ich wynikiem jest żywy organizm, ale nie tylko. Z początku wszyscy są bardzo entuzjastycznie nastawieni, pracują wytrwale, żeby rozszyfrować informację z kosmosu, a później zbudować komputer. Z czasem jednak pojawia się coraz więcej wątpliwości i pytań bez odpowiedzi, a skala możliwych zagrożeń coraz bardziej rośnie.   

Książkę czyta się bardzo dobrze - autorzy zachowali dobre tempo akcji, nie ma przydługich opisów, wszystko jest napisane zrozumiałym, ale zwięzłym językiem, dzięki czemu zanim się obejrzałem, dotarłem do końca powieści. W powieści pojawiają się ciekawe dyskusje, czy dalsze badania nie doprowadzą do zagłady ludzkości, czy bardziej rozwinięta technologicznie rasa nie zdominuje mieszkańców ziemi, albo czy to bezpieczne ufać bezgranicznie temu, co podaje komputer. Ten ostatni wątek stanowi doskonałe odniesienie do współczesnego korzystania ze sztucznej inteligencji, często bez weryfikowania tego, co się otrzymało. Jest to jednak nie tylko historia o kontakcie z obcą cywilizacją, ale również o brutalnej polityce, konfliktach wielkich mocarstw i międzynarodowych biznesach korporacji, które mają wpływ na losy całej planety. Wiele z tych tematów jest krótko opisana, czy wręcz zasygnalizowana, więc nie ma co oczekiwać tutaj długich i dogłębnych rozważań. Nie przeszkadza to w lekturze, ale pewnie gdyby poświecić więcej czasu niektórym wątkom, książka zdecydowanie by zyskała.

A jak Andromeda to ciekawa historia o pierwszym kontakcie z obcą cywilizacją, ale tym razem w postaci otrzymanego z kosmosu sygnału, zawierającego informacje jak zbudować super komputer. 

Ocena: 7/10

A jak Andromeda do kupienia na Bonito (współpraca reklamowa)

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Rebis! (współpraca reklamowa)

Tytuł: A jak Andromeda
Autorzy: Fred Hoyle, John Elliot
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Seria: Wehikuł czasu
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 30.06.2026
Liczba stron: 264
ISBN: 9788383384511

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dodając komentarz, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych zgodnie z Polityką Prywatności bloga.