środa, 11 października 2017

Barnim. Woda - Bernard Berg

Pierwsza część przygód Barnima, choć nie był lekturą bez wad, to czytało się ją nadspodziewanie dobrze i miło ją do tej pory wspominam. Niedawno ukazała się kontynuacja, czyli Woda, oraz towarzyszące jej opowiadanie Srebro. Akcja drugiego tomu rozpoczyna się krótko po wydarzeniach opisanych w poprzedniej części. Główny bohater, czyli Barnim jest ścigany przez starego znajomego Magnusa i jego sługusów, którzy chcą zrewanżować się za dawne krzywdy. Z rąk oprychów ratuje go jednak czterech mężczyzn w dziwnych habitach, którzy mieszkają w Wierszynie - pokojowo usposobionej wspólnocie. W wiosce Jura, drugi po nieżyjącym Iwanie, przywódca, prosi Barnima, aby wydobył z dna pobliskiego zbiornika wodnego niezwykle ważne dokumenty. To staje się początkiem kolejnych problemów, jakie spotkają Barnima, bowiem nie tylko Jura chce odzyskać owe dokumenty....

Moim największym zarzutem wobec pierwszej części cyklu była niewielka liczba informacji dotycząca upadku cywilizacji, jej przyczyn i następstw. W Wodzie autor postanowił ujawnić zdecydowanie więcej, pokazując szerszy kontekst wydarzeń sprzed 30 lat, kiedy to nastąpił Krach. Nie czyni tego jednak od razu, lecz stopniowo ujawnia kolejne informacje, przy okazji rozmów, czy niektórych wydarzeń. Co prawda, chwilami odniosłem wrażenie, że część tych rozmów została wymuszona, ponieważ Barnim usprawiedliwia swój brak wiedzy na temat wydarzeń z ostatnich lat tym, że nie był on zwyczajnie zainteresowany tym, co się dzieje na świecie przez ostatnie lata. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy okazję znacznie lepiej poznać świat, w jakim przyszło żyć Barnimowi. Zwykli ludzie na nowo nowo starają się odtworzyć zdobycze cywilizacji sprzed lat, zapewnić sobie i bliskim jedzenie, zaś bogaci i wpływowi bawią się i używają jak za dawnych lat. Nie dowiadujemy się oczywiście wszystkiego, bowiem wciąż jeszcze dużo pozostaje do odkrycia, ale obraz jaki się wyłania jest niezwykle obiecujący i zdecydowanie czekam na więcej. 

Tematem przewodnim drugiej części przygód jest tytułowa woda - są potoki, rzeki, jak również zbiorniki wodne, czy nawet ogromne słodkie morze, a przez większość czasu pada deszcz. Czytając tę część było mi niezwykle łatwo wczuć się w bohaterów, ponieważ w czasie kiedy ją czytałem nie było dnia bez deszczu i brzydkiej pogody. Znacznie lepiej potrafiłem wyobrazić sobie, co czują bohaterowie, którzy wielokrotnie przemakali do suchej nitki, czy zaliczali przymusowe kąpiele w zimnej wodzie. Co więcej, ów motyw przewodni ma bardzo duże znaczenie dla całej fabuły - to właśnie pod hektolitrami wody ukryto cenne dokumenty, które nie tylko Barnim chce odzyskać. Taki zabieg może wydawać się banalny, ale Bernard Berg udowadnia, że wcale tak nie jest i wszystko ma swoje logiczne wyjaśnienie. 

Za sprawą towarzyszącego Wodzie opowiadaniu - Srebro, mamy okazję poznać kolejny epizod z przeszłości Barnima. Tym razem jako nastolatek, szuka zatopionego statku, który ma zawierać wielkie bogactwo. Opowiadanie samo w sobie nie jest złe, ale niczym szczególnie się nie wyróżnia. Jest ono dobrze napisane, ale stanowi głównie uzupełnienie dla pewnych wydarzeń opisanych w Wodzie. Dlatego odradzałbym czytanie Srebra przed drugą częścią przygód Barnima, żeby nie zepsuć sobie przyjemności z czytania. Oczywiście przy okazji dowiadujemy się kilku nowych rzeczy o Barnimie. 

Woda okazała się być bardzo interesującą kontynuacją pierwszej części cyklu przygód Barnima. Znajdziemy w niej znacznie więcej informacji o świecie, jak i o samym głównym bohaterze, zaś akcja z każdym tomem robi się coraz ciekawsza. Polecam!

Ocena: 7/10

1 komentarz: