wtorek, 5 stycznia 2016

Czytamy książki J.R.R. Tolkiena

Nawiązując do moich postanowień noworocznych, postanowiłem stworzyć moje pierwsze wyzwanie: Czytamy książki J.R.R. Tolkiena. Ostatnie kilka lat zaniedbałem dość mocno czytanie książek mistrza fantasy i dlatego w 2016 przyszedł czas to zmienić. Mobilizacją dla mnie, jak i dla Was, by poznać tego znakomitego autora, będzie te oto wyzwanie.
baner wyzwania
Nie ma ono ustalonych żadnych zasad. Najważniejsze jest dla mnie rozpropagowanie czytelnictwa twórczości Tolkiena wśród blogerów, jak i czytelników. A także przekonanie osób, że Tolkien nie jest wcale nudny i że warto go poznać.

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli dołączycie do mojego wyzwania i przekażecie wieść dalej!

44 komentarze:

  1. Zacny autor. Przymierzam się właśnie do Hobbita, którego w sumie jeszcze nie czytałem. Może w 2016 sięgnę też po Władcę Pierścieni (czytałem jakieś 15 lat temu). Jeden z najwybitniejszych (o ile nie najwybitniejszy) twórca fantasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to wyzwanie zachęci Cię, by po niego sięgnąć :)

      Usuń
  2. Czytałam LotR i Hobbita. To bardzo dobre książki i świetnie opowiedziana historia. Ale piosenki Toma Bombadila skutecznie mnie zniechęcają do powtórnego czytania.
    Tolkien stworzył genialny świat i wciągającą historię. I zachęcam każdego, żeby choć raz przeczytał jego dzieła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadam się z Tobą - warto sięgać i odkrywać jego książki za każdym razem na nowo :)

      Usuń
  3. Ja się dołączam, bo Tolkiena w tym roku na pewno poczytam. ;) Wieczorem zamieszczę baner u siebie. Fajna inicjatywa - szacuneczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli chcesz sam baner na blogu, żadnych linków z przeczytanymi książkami Tolkiena nie będziesz zbierał, tak?

      Usuń
    2. Tak na blogu, lub pod wpisem - link lub baner ;) Nie jest to wyzwanie na miarę Czytam Opasłe Tomiszcza, ale myślę że przez rok wiele się nauczę i będzie to wówczas miało już nieco inne zasady :)

      Usuń
    3. Już zamieściłem z prawej strony w rogu. Ale tak sobie myślę, że chyba stworzę osobną zakładkę do wyzwań. :)

      Usuń
    4. Dzięki! :) Swoją drogą jak Ci się baner podoba? :P Bo sam go robiłem i mordęgą było znaleźć darmową grafikę, by pasowała do Tolkiena :)

      Usuń
  4. Super inicjatywa! Chętnie bym dołączyła, ale tyyle książek na mnie czeka :(, chociaż może Hobbita uda mi się wciągnąć kolejny raz ;D

    A zrobisz takie wyzwanie np. z panią Rowling, albo Christopherem Paolini? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie też tyle czeka książek, ale Tolkiena miałem już dawno czytać i wyzwanie ma na celu mnie też zmobilizować :)

      Nigdy nie organizowałem wyzwania, dlatego jest to dla mnie nowość zupełnie :) Dlatego ograniczę się tylko do tego jednego autora. A autora Eragona dość nie lubię jak i jego książek :)

      Usuń
  5. Pierwsze wyzwanie, które jak najbardziej mi się podoba! Tolkiena kocham i już kilka razy przeczytałam jego dzieła. Aktualnie jestem w połowie Silmarilliona. Już drugi raz go czytam, bo ilość postaci jest oszałamiająca i łatwo się pogubić w tym wszystkim. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama już co prawda przeczytałam z tolkiena to, co mnie interesowało, ale szczytna inicjatywa.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. O, akurat w tym roku chcę przeczytać kilka książek Tolkiena, więc z chęcią wezmę udział w tym wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też wrzucę u siebie banner i będę na pewno czytała Tolkiena w tym roku, więc w pewnym sensie do wyzwania przystępuję ;) A Tolkien, co oczywiste, nie jest nudny i czytać gow arto ;) Może nawet się szarpnę na całość władcy od początku? Faaaajnie będzie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak wszyscy entuzjastycznie podchodzą do mojego pomysłu :) Ja już miałem czytać Tolkiena w wakacje jak również Sapkowskiego, ale jak widać nie wyszło :)

      Usuń
    2. Do Tolkiena zawsze będę podchodzić z entuzjazmem :) DO pomysłów spopularyzowania go również!

      Usuń
  9. Ja nie biorę udziału w żadnych wyzwaniach, ale życzę wszystkim powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Och, Tolkien! Wzięłabym udział, ale już za dużo tych wyzwań wzięłam sobie na barki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wziąć zawsze można udział, jeśli się nie uda to plany przejdą na kolejny rok :)

      Usuń
  11. Tolkien jest wspaniały, nie można się przy nim nudzić! Odświeżyłabym sobie Hobbita i LOTR, ale prócz Sillmarilliona, Niedokończonych, i Opowieści..., czekają na mnie inne książki, które niedawno nabyłam. Ale pomysł świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie też wiele książek czeka, wiele nowości w styczniu i lutym, ale jakoś będzie trzeba to pogodzić i chociaż jedną miesięcznie czytać książkę Tolkiena :)

      Usuń
  12. Ach, Tolkien... Czytałam do tej pory tylko "Bractwo Pierścienia" (przekład Łozińskiego) i niestety, ale mnie nie porwało. Ciężko mi było przez nią przebrnąć, opisy przydługawe mnie nudziły i rozczarowałam się tym, że wiele scen, które znam z filmów, w książce wygląda zupełnie inaczej. I jeszcze ten "Łazik"... Straszne! Myślę o tym, by sprawić sobie trylogię w przekładzie Skibniewskiej i spróbować się z nią ponownie zmierzyć. Może wtedy lepiej by mi się czytało. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czytałam tzw. "Łozinę" (choć poprawioną) i choć nie wszystkie spolszczenia mi pasowały, to "Łazik" akurat chwycił mnie za serce :D Było to przezwisko nadane prze ludzi, którzy go nie znali i ma świetną pogardliwą nutę :) "Obieżyświat" brzmi zbyt dumnie ;)

      Usuń
    2. Ja osobiście tego przekładu nie czytałem, ale słyszałem o nim tyle, że nawet nie próbowałem :) Może z ciekawości sprawdzę kiedyś ten inny przekład, bez poprawek :)

      Usuń
    3. Tak, wiem, że określenie "Łazik" miało być pogardliwe i "Obieżyświat" zbytnio w tym kontekście nie pasuje, ale przyzwyczaiłam się do filmów, a one bazują na przekładzie Skibniewskiej. Kiedy na scenie pojawił się Łazik, początkowo nie kojarzyłam, kto to jest! :D

      Usuń
  13. Z Mistrza czytałam prawie wszystko: "Hobbita", "LOTRa", "Silmarillion", "Niedokończone opowieści", "Dzieci Hurina"... + poematy "Upadek Króla Artura" i "Sagę o Sigurdzie i Gudrun". Nie mogłam się przekonać tylko do "Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa", a do szczęścia brakuje mi już tylko "Księgi zaginionych opowieści" :D

    Więc, jak widać, wyzwanie mi niepotrzebne, ale inicjatywa naprawdę zacna :)

    miedzysklejonymikartkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka pozycji można by jeszcze dopisać np. Beowulfa, Opowieści z niebezpiecznego królestwa, Listy, Tolkien Wizjoner i Marzyciel :)

      Szkoda, że wielu książek Tolkiena nie idzie dostać w normalnej cenie, tylko za dopiero 10 krotność ceny wyjściowej nawet...

      Usuń
  14. Ej Łuki, Ty mi powiedz jeszcze jedną rzecz. Bo napisałeś "Czytamy Tolkiena", ale Tobie chodzi chyba o całość twórczości, nie same fantasy, nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Biorę udział oczywiście! Mam nandzieje, że zdobęde książki w jakiejś ksiegarni internetowej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Już niedługo na moją półkę trafi seria Władcy Pierścieni, więc chętnie przyłączę się do wyzwania :)
    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. O tak, zgłaszam się, podpisuję się pod tym nogami i rękami! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety w bibliotece brak wszystkich części, omal się nie pobeczałam jak Twój konkurs z książką mego mistrza minął. Zawsze kochałam "Władcę Pierścieni" na tym się wychowałam, a odkąd przeczytałam całość i "Dzieci Hurina" nic tylko ślinię się na widok Jego książek. Kocham x 100...Pokłady wiedzy i natchnienia. Jak tylko dorwę resztę książek przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń