Po wojnie jądrowej pozostali przy życiu ludzie atakują tych, których uznali za winnych katastrofy – naukowców i techników. Znękany świat pogrąża się w jeszcze większym szaleństwie i chaosie, a ludzkość cofa się do poziomu barbarzyństwa. W tych nowych wiekach ciemnych mnisi z Albertyńskiego Zakonu Leibowitza, żyjący w klasztorze na pustyni w stanie Utah, starają się ocalić wiedzę poprzednich pokoleń – pieczołowicie gromadzą i kopiują fragmenty starych tekstów, nawet jeśli ich już nie rozumieją. Jednakże prędzej czy później także oni będą musieli stawić czoło nowej brutalnej rzeczywistości…
Kantyczka dla Leibowitza jest jedną z tych książek, na których nowe wydanie czekałem z wielką niecierpliwością. Powieść jest podzielona na trzy części, które rozgrywają się w różnych czasach, odległych od siebie o nawet kilkaset lat. Akcja rozpoczyna się wiele stuleci po wojnie jądrowej, w wyniku której duże obszary ziemi zostały zniszczone, a ocaleni szukają zemsty na wszelkiej maści inżynierach, nauczycielach, naukowcach, czy inżynierach. Ryzykując własnym życiem, mnisi z Albertyńskiego Zakonu Leibowitza, zbierają i kopiują książki, których nikt nie jest w stanie zrozumieć. Do czasu, aż minie wiele stuleci i wiele odkryć zostanie ponownie opisanych.
Wiele stuleci po wojnie jądrowej świat wygląda już zgoła inaczej - promieniowanie zniknęło, zostały różne mutacje i choroby, utworzył się nowy porządek świata i mamy papieża w Nowym Rzymie, który pełni całkiem ważną rolę. Cała sytuacja geopolityczna jest opisana dość pokrótce, ale stanowi ona tylko tło do opisywanych wydarzeń. W pierwszej części obserwujemy losy nowicjusza, który odkrywa schron i artefakty po założycielu zakonu, w którym jest, czyli po Leibowitzu. Pierwsza część ma najbardziej spokojne tempo i możemy powoli poznać świat przedstawiony i całą sytuację ludzkości. W drugiej części akcja rozgrywa się niewiele lat później, ale widać coraz większe ożywienie jeżeli chodzi o wynalazki i rozwój nauki. Co się dzieje w trzeciej nie będę zdradzał, ale tutaj mamy największy przeskok czasowy. Miller w swojej książce porusza wiele różnych tematów, niekiedy trudnych i często bez jednoznacznej odpowiedzi. Czy ludzkość zawsze będzie dążyła do zagłady? Czy pomimo upływu lat i doświadczenia, ludzkość niczego się nie nauczyła i popełni te same błędy, co kiedyś?
Kantyczka dla Leibowitza to interesująca książka poruszająca problem wojny nuklearnej i tego, jak będzie wyglądał świat po tej katastrofie.
Ocena: 8/10
Kantyczka dla Leibowitza do kupienia na Bonito (współpraca reklamowa)
Seria: Wehikuł czasu


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dodając komentarz, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych zgodnie z Polityką Prywatności bloga.