wtorek, 15 sierpnia 2017

Impuls [Przedpremierowo]

W ostatnim czasie bardzo polubiłem steampunk, głównie za sprawą Mechanicznego i jego kontynuacji Powstanie, czy Wilczej godziny. Wydawnictwo SQN nie zwalnia tempa i na koniec wakacji przygotowało kolejną powieść z tego gatunku, tym razem polskiego autora Tomasza Duszyńskiego. Pomimo że opis z początku mnie nie zachęcił, ponieważ nie lubię opowieści o alternatywnych rzeczywistościach, to jednak powieść szybko mnie do siebie przekonała i okazała się być udaną lekturą.  

Mamy rok 1932. Wojna z Moskalami i Niemcami trwa już od ponad dekady, co jest konsekwencją niepodpisania przez Józefa Piłsudskiego traktatu brzeskiego. Na obu frontach trwa wojna pozycyjna, której końca nie widać, a każda ze stron szuka sposobu, by przełamać ten impas... Tymczasem na przedmieściach Warszawy dochodzi do tragedii z udziałem rewolucyjnej kapsuły transportowej, która może zmienić oblicze wojny i zapewnić tak potrzebny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Do zbadania okoliczności tragedii zostaje poproszony Andrzej Winnicki, niegdyś wybitny inżynier, który wkrótce zostanie wplątany w korporacyjny wyścig zbrojeń. W międzyczasie zaś okazuje się, że innowacyjny projekt Golem doktora Winnickiego był przed laty sabotowany, Niemcy niedawno go wykradli i są bliscy jego ukończenia. Rozpoczyna się wyścig z czasem, a na szali znajdują się losy Polski oraz całej Europy.

niedziela, 13 sierpnia 2017

Święci i biesy

Święci i biesy to kolejna pozycja z serii Legendarz, którą postanowiłem w ostatnim czasie przeczytać. Za każdym razem zdumiewa mnie fachowość i rzetelność z jaką Paweł Zych i Witold Vargas podchodzą do tematu. Tym razem autorzy zabierali mnie w podróż po zaświatach i ziemskim padole śladami legend o polskich świętych i biesach. Wszystko to w oparciu o ludowe wierzenia, przekazy historyczne i literaturę hagiograficzną. Dzięki czemu odtworzyli dziesiątki historii o niebiańskich wysłannikach i ich diabelskich oponentach.

Jest to bodaj najbardziej obszerna książka z serii Legendarz, jaką do tej pory czytałem i w ogóle ze wszystkich, jakie do tej pory wydano. Na czytelnika czekają bowiem dziesiątki stron tekstu, wypełnionych bogatymi i zajmującymi opowieści, które zostały ozdobione niezwykłymi ilustracjami Pawła Zycha i Witolda Vargasa. Historie, jakie przygotowali autorzy zostały uporządkowane chronologicznie według świąt przypadających na wspomnienie danego świętego. 

piątek, 11 sierpnia 2017

Dziewczyna z sąsiedztwa

Jeszcze kilka lat temu literatura grozy była mi praktycznie nieznana i nieszczególnie chciałem ją poznać. Zmieniło się to stosunkowo niedawno, głównie za sprawą twórczości Lovecrafta i Poego. Tym razem postanowiłem sięgnąć po nieco bardziej współczesną literaturę grozy, czyli Dziewczynę z sąsiedztwa amerykańskiego pisarza Jacka Ketchuma. Nie sądziłem, że książka wywrze na mnie tak ogromne wrażenie...

Lata 50. XX wieku. Małe i niczym nie wyróżniające się prowincjonalne miasteczko w Stanach Zjednoczonych. Zamieszkuje je dwunastoletni David, który wiedzie spokojne i bezproblemowe życie, wypełnione zabawami ze znajomymi kolegami. Pewnego dnia do sąsiedniego domu Chandlerów wprowadza się nastoletnia Meg oraz jej kaleka siostra Susan. Od samego początku są one zdecydowanie inaczej traktowani niż synowie Ruth, czy ich znajomi, a z czasem coraz bardziej się to pogłębia. Szaleństwo zaczyna ogarniać kobietę... David musi wybrać, czy będzie tylko biernym obserwatorem tych wydarzeń, czy postanowi coś zrobić i uratować Meg. Co wybierze?

wtorek, 8 sierpnia 2017

Na fali szoku

Po świetnych książkach Johna Brunnera Wszyscy na Zanzibarze oraz Ślepe stado, przyszedł czas sięgnąć po jego trzecią powieść - Na fali szoku, wydaną w ramach serii Artefakty. I ponownie nie spotkał mnie zawód, choć nie była to ani łatwa, ani lekka lektura. Książka opowiada o Nicku Haflingerze - niezwykłym zbiegu, który potrafi zmieniać swoje tożsamości, oraz pozostawać anonimowy, jednym słowem: nie istnieje. Został wykształcony w Tarnover - ośrodku, który pozyskuje najinteligentniejsze jednostki, by wcielić je do służby rządowej, poprzez odpowiednie kształcenie oraz pranie mózgu. Nickowi udało się jednak uciec z Tarnover, by rozpocząć poszukiwania sposobu, w jaki mógłby uwolnić umysły zniewolonych mas przez komputery i uratować świat stojący na skraju zagłady po trzęsieniu ziemi. Nie udaje mu się jednak pozostać długo na wolności, bowiem rząd użył wszelkich środków, aby go dopaść. Obecnie zaś z powrotem w Tarnover zostaje poddany szczegółowemu i bolesnemu przesłuchaniu...

sobota, 5 sierpnia 2017

Czarne ostrze

W zeszłym roku po raz pierwszy zetknąłem się ze magicznym światem fantasy Shannara, stworzonym przez Terry'ego Brooksa, za sprawą trylogii Kroniki Shannary. Po sukcesie, zarówno serialu opartego na powieści Kamienie elfów Shannary, jak i wszystkich trzech powieści, wydawnictwo postanowiło wydać kolejną powieść z tego świata, czyli Czarne ostrze. Książka ta otwiera nową trylogię - Obrońcy Shannary i rozgrywa się ponad sto pięćdziesiąt lat po wydarzeniach opisanych w Kamieniach elfów Shannary.  

Paxon Leah jest potomkiem królów i wojowników, którzy kiedyś rządzili Górami Leah. Jego życie jest w gruncie rzeczy spokojne, do czasu, kiedy jego młodsza, niepokorna siostra zostaje porwana przez tajemniczego przybysza. Paxon wyrusza jej szukać, a jedyną bronią jaką posiada w domu jest stary miecz wiszący nad kominkiem, przekazywany z pokolenia na pokolenia, ponoć obdarzony magicznymi mocami. W trakcie pojedynku z porywaczem-czarnoksiężnikiem odkrywa tajemnice tego miecza i udaje mu się wyzwolić potężną magię. Wkrótce potem zostaje zaproszony warowni sławnych druidów, by nauczyć się tajników magii i zostać ich obrońcą.

czwartek, 3 sierpnia 2017

Podsumowanie lipca 2017

Chyba każdy potwierdzi, że pogoda w tegorocznym lipcu zdecydowanie nie dopisywała. Ciągle deszcz i zimno, aż chwilami miałem wrażenie, że już jest koniec wakacji i rozpoczęła się ponura i deszczowa jesień... Na szczęście w ostatnich dniach pogoda znacząco się poprawiła, choć jak dla mnie temperatura jest tym razem troszkę za wysoka. Najważniejsze jednak, że jest ciepło!

W lipcu miałem prawie tygodniowy wyjazd w góry, a dokładniej do Szklarskiej Poręby. Byłem na Szrenicy, widziałem Wodospad Kamieńczyka i Wodospad Szklarka oraz kilka innych rzeczy, robiąc przy tym setki zdjęć - załączyłem jedynie dwa, ponieważ nie chciałbym Was nimi przytłoczyć. Pogoda nie była najgorsza - troszkę chmur i w okolicach dwudziestu stopni, tylko jednego dnia ciągle padało i wtedy też kompletnie przemoknąłem. Po tym wyjeździe stwierdziłem, że koniecznie muszę częściej jeździć w góry! :)

wtorek, 1 sierpnia 2017

W stronę mroku


Pierwszy tom trylogii science fiction Czerwień Lidy Nagaty był całkiem udany, drugi już nieco słabszy, zaś trzeci okazał się być najsłabszy. Nie miałem wobec niego wielkich oczekiwań - byłem zwyczajnie ciekawy jak autorka zakończy całą tą historię, ponieważ końcówka Ciężkich prób zapowiadała bardzo interesujące rozwinięcie zagadnienia sztucznej inteligencji, która opanowała świat, czyli tytułowej Czerwieni. A tymczasem spotkał mnie zawód i brak odpowiedzi na wiele z nurtujących mnie pytań. 

Porucznik James Shelley został uznany za martwego przez najbliższych jak i cały świat. To pozwala zwerbować go do tajnego oddziału, których zadaniem jest obrona życia na Ziemi przed zagładą, oraz służenie interesom Czerwieni. Shelley z czasem zaczyna jednak nabierać coraz większych wątpliwości, jakie są prawdziwe cele tej sztucznej inteligencji, komu może zaufać, oraz czy aby ich misje nie eskalują tylko konfliktów, zamiast im zapobiegać...

sobota, 29 lipca 2017

Assassin’s Creed: Grobowiec Chana

Po lekturze książki Ostatni potomkowie Matthew J. Kirby'ego, miałem mieszane uczucia i nie do końca byłem przekonany, czy aby na pewno chcę poznać dalsze losy Owena i jego przyjaciół. Wszystko za sprawą dość słabo wykreowanych postaci oraz niewielu starć asasynów z templariuszami, które tak polubiłem w książkach Oliviera Bowdena. Tym, co mnie jednak ostatecznie przekonało, aby sięgnąć po kontynuację było osadzenie we współczesności konfliktu asasynów i templariuszy i chęć poznania jak się on rozwinie.

Tuż po odkryciu miejsca, gdzie znajduje się jeden z zębów legendarnego Trójzębu Edenu, zostaje on wykradziony w tajemniczych okolicznościach... Nie mają go jednak ani asasyni, ani templariusze, zatem kto? Co więcej, w wyniku pewnych wydarzeń, grupa nastolatków uległa rozdzieleniu - Owen wraz z Javierem przeszli na stronę asasynów, pozostali zaś sprzymierzyli się z templariuszami. Do odszukania wciąż pozostały dwa fragmenty artefaktu i obie grupy zrobią teraz wszystko, by je odnaleźć. Kluczem jest trop prowadzący do wnuka Czyngis-chana Möngke-chan, który ponoć został pochowany z fragmentem Trójzębu Edenu. Tylko gdzie dokładnie znajduje się jego grobowiec?

czwartek, 27 lipca 2017

Zapowiedzi sierpień 2017

Pogoda w lipcu zdecydowanie nie jest wakacyjna. Jak nie deszcz, to zimno i tak prawie cały czas. Może zatem warto poprawić sobie humor spoglądając, jakie ciekawe premiery czekają nas w sierpniu? Co prawda znalazłem na tę chwilę jedynie cztery tytuły, ale wiele wydawnictw nie ma jeszcze dokładnej rozpiski na sierpień, albo nie ma jeszcze konkretnych dat jak np. kontynuacja Autostopem przez galaktykę od Zysk i S-ka, który ma mieć premierę w te wakacje. Warto zatem zaglądać do tego postu - jak zwykle postaram się go na bieżąco aktualizować :)

Rebis

Ciemny las 29 sierpnia

Wyobraź sobie wszechświat jako las pełen nieznanych drapieżników. Żeby przetrwać, trzeba pozostać niezauważonym – każda cywilizacja, która się ujawni, zginie. Ziemia właśnie się ujawniła. Drapieżcy nadciągają. Mieszkańcy Ziemi nie mogą otrząsnąć się z szoku po odkryciu, że za czterysta lat czeka ich inwazja kosmitów. Ruch na rzecz Ziemskiej Trisolaris został pokonany, ale obcy dzięki sofonom mają dostęp do wszystkich gromadzonych przez ludzi informacji. Tylko to, co się dzieje w ludzkich umysłach, pozostaje przed nimi ukryte. Staje się to bodźcem dla stworzenia programu Wpatrujących się w Ścianę, opracowania tajnych strategii, niemożliwych do rozszyfrowania zarówno dla Trisolarian, jak i dla Ziemian.


poniedziałek, 24 lipca 2017

Płomienna korona

Od premiery Niewidzialnej korony, czyli drugiego tomu trylogii Odrodzone Królestwo, minęły trzy lata. W tym czasie uczestniczyłem w dwóch spotkaniach z Elżbietą Cherezińską i za każdym razem autorka otrzymywała niezliczone pytania o kontynuację losów Władysława Łokietka. W zasadzie były pierwsze pytania jakie w ogóle padały. Już samo to może pokazywać jak wiele osób, w tym również ja, polubiło jej historię o Piastach, o dążeniu do odzyskania korony i nie mogło doczekać się finału tej opowieści. I tak po trzech latach światło dzienne ujrzała Płomienna korona

czwartek, 20 lipca 2017

Assassin’s Creed: Ostatni Potomkowie

Do tej pory miałem okazję przeczytać niemalże wszystkie książki z serii Assassin's Creed, autorstwa Oliviera Bowdena. Były to całkiem dobre lektury z dużą dozą akcji i nie najgorszymi bohaterami. Powieści te opisywały starcia pomiędzy Bractwem Asasynów a Zakonem Templariuszy na przestrzeni wielu różnych epok i wydarzeń, m.in wypraw krzyżowych, rewolucji francuskiej, czy wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Teraz przyszedł czas na nowego autora i nieco odmienne podejście do tematu - Matthew J. Kirby osadził zmagania asasynów z templariuszami we współczesności, a za głównych bohaterów obrał nastolatków. 

Ostatni Potomkowie opowiada o przygodach Owena, młodego chłopaka, którego życie jest dość mocno skomplikowane, odkąd jego ojciec zmarł w więzieniu. Próbuje oczyścić jego imię, wierząc, że oskarżenie było niesłuszne. Szansą by to zrealizować jest pomoc Monroe'a - szkolnego specjalisty od IT. Dzięki tajemniczej maszynie, zwanej Animusem, Owen wraz z grupą kolegów przenosi się, najpierw do czasów konkwistadorów, a następnie do Nowego Jorku, w którym wybuchają zamieszki w 1863 roku. Nie wie jednak, że został wciągnięty w konflikt pomiędzy Bractwem Asasynów a Zakonem Templariuszy...

niedziela, 16 lipca 2017

Bestiariusz Słowiański 2. Rzecz o biziach, kadukach i samojadkach

Oczarowany i zachwycony pierwszą częścią Bestiariusza Słowiańskiego, postanowiłem zabrać się za jego kontynuację i poznać kolejne, nieznane stwory z opowieści i wierzeń naszych przodków. W drugiej części znajdziemy informacje o kadukach, samojadkach, liberach, mrzelcu, piecuchu, czy popielniku. Przeczytamy historie zarówno rodzimych istot – z terenów przedrozbiorowej Polski, Mazur, Śląska i Pomorza, jak i bohaterów opisywanych w podaniach i legendach kultury ludowej Białorusi i Ukrainy, co różni drugą część od pierwszej, w której znalazły się tylko istoty z terenów obecnej Polski. W sumie w książce znalazło się około 190 opisanych i zilustrowanych stworów, co czyni z tej pozycji niezwykle bogaty i piękny leksykon. 

niedziela, 9 lipca 2017

Bestiariusz Słowiański. Rzecz o skrzatach, wodnikach i rusałkach

Nie da się ukryć, że w ostatnich kilkunastu latach nastąpiło wzmożone zainteresowanie naszymi rodzimymi legendami i baśniami, które ponownie ożywają na kartach książek, pojawiają się w grach, animacjach, czy filmach. Na rynku brakowało jednak takich pozycji książkowych, które w sposób przystępny, niekoniecznie od razu bardzo naukowy, przybliżałyby życie naszych przodków - w co wierzyli, czego się obawiali i jakie istoty naprzykrzały się im, bądź pomagały. Z tego też powodu, Wydawnictwo BOSZ przed kilkoma laty wystartowało ze wspaniałą serią książek - Legendarz, które mają za zadanie przybliżyć współczesnemu czytelnikowi świat polskich wierzeń ludowych. 

piątek, 7 lipca 2017

Wilcza godzina

Odkąd przeczytałem Mechanicznego Iana Tregillisa, ogromnie polubiłem i zafascynowałem się steampunkiem - te wszystkie zębatki i przekładnie, tworzące razem skomplikowane maszyny w połączeniu z klimatem rewolucji przemysłowej, tworzą razem bardzo urzekającą całość. Dlatego też skusiłem się na kolejną książkę z tego gatunku od Wydawnictwa Sine Qua Non, tym razem litewskiego autora Andriusa Tapinasa i jego Wilczą godzinę.

Jeszcze kilkadziesiąt lat wcześniej Wilno było pod panowaniem Imperium Rosyjskiego, obecnie zaś wchodzi w skład Aliansu, czyli zrzeszenia wolnych miast, prowadzących wspólne interesy. To w tym mieście alchemicy wytworzyli prometyl - cudowny gaz, który wywrócił życie w Europie do góry nogami i teraz pomiędzy miastami latają potężne sterowce, po ulicach jeżdżą karety parowe, a golemy oraz automatony wykonują coraz to bardziej skomplikowane czynności. Akcja powieści rozpoczyna się w 1905 roku, a dokładniej mówiąc w kwietniu, kilka dni przed Szczytem, w którym mają wziąć udział największe potęgi Europy. Będzie to wielkie wyzwanie dla Legionu Wileńskiego, bowiem każdy chce coś na tym wydarzeniu zyskać, a wysoko postawione osoby zrobią wszystko, aby zrealizować swoje cele...

wtorek, 4 lipca 2017

Fionavarski Gobelin

Każdy o tym wie, że klasyczne fantasy musi być trylogią i już. Przykłady można mnożyć, a jednym z nich jest Fionavarski Gobelin G. G. Kay'a. Trylogia ta została wydana kilka lat temu w postaci omnibusa, liczącego ponad 1300 stron w twardej oprawie i jedną z najdłuższych książek na mojej półce. Powieść rozpoczyna się od wykładu, na którym piątka studentów poznaje doktora Lorenzo Marcusa, zwanego też Lorenem Srebrnym Płaszczem, który zmieni bieg ich życia i przeniesie do Fionavaru - najstarszego ze światów. Jest to magiczna kraina, zamieszkała przez ludzi, krasnoludy, czarodziejów, bogów i inne niesamowite istoty. To, co miało być krótką wyprawą przeradza się w przygodę życia. Kimberly, Dave, Jennifer, Kevin i Paul będą musieli zmierzyć z Rakothem Maugrimem, którego obawiają się nawet bogowie... Starcie sił Światłości i Ciemności zbliża się nieuchronnie.

sobota, 1 lipca 2017

Podsumowanie czerwca 2016


Czerwiec spędziłem bardzo pracowicie. Przede wszystkim miałem dużo pracy na uczelni, zwłaszcza z związku z nauką do jednego ważnego egzaminu, a jedna z ostatnio czytanych książek okazała się być dużo bardziej wymagająca niż myślałem. To wszystko spowodowało, że czasu miałem niewiele, nawet na samo czytanie książek i innych blogów, za co Was serdecznie przepraszam. Mam nadzieję, że w lipcu wszystko wróci już do normy :)

Od tej pory wpisy i recenzje będą pojawiały rzadziej. Wiąże się to zarówno z moimi planami wakacyjnymi, jak również przemyśleniami dotyczącymi pisania recenzji. W pewnym momencie uświadomiłem sobie, że gdybym przerwał blogowanie, to od razu bym za nim nie zatęsknił. A nie chciałbym zaprzestać pisania recenzji, dlatego też będę się one pojawiały wtedy, kiedy je na spokojnie napiszę. Nie chcę robić sobie samemu presji, że muszę coś opublikować któregoś dnia, bo od 2 dni nic się nie pojawiło na blogu. Mam nadzieję, że to zrozumiecie i dalej będziecie ze mną :) 

wtorek, 27 czerwca 2017

Zapowiedzi lipiec 2017

Dla niektórych z Was już zapewne zaczęły się wakacje, a dla pozostałych wkrótce zaczną - chociażby w postaci krótkiego urlopu. Czas zatem pokazać, jakich interesujących książek możemy spodziewać się w lipcu :)

Sine Qua Non

Wilno A.D. 1905
Wynalazek alchemików z Uniwersytetu Wileńskiego wywrócił życie w Europie do góry nogami. Teraz między miastami Aliansu latają potężne sterowce, po ulicach jeżdżą karety parowe, porządku pilnują golemy, a mechanicy konstruują automatony. Wilno wyrwało się ze szponów Imperium Rosyjskiego i stało się wolnym miastem – ośrodkiem postępu, nauki i mistyki. A teraz grozi mu niebezpieczeństwo. Tajemnice alchemiczne, przebiegli szpiedzy, tajne organizacje, miłosne intrygi, przerażające morderstwa, okrutne potyczki w wileńskiej przestrzeni powietrznej, ponure podziemia i dobrze znane postaci historyczne przedstawione w nowym świetle. Przygotujcie się na grozę i niebezpieczeństwa w pierwszej litewskiej powieści steampunkowej!

sobota, 24 czerwca 2017

OkoLica Strachu #2 (2) czerwiec 2016

Po bardzo udanym pierwszym numerze OkoLicy Strachu - nowego czasopisma o grozie, postanowiłem sięgnąć po kolejny. Od samego początku przykuwa on uwagę świetną grafiką Petera Stanimirova - mroczny dom idealnie wpisuje się w klimat czasopisma. Co znajdziemy w tym numerze? Siedem opowiadań, dwa wywiady i dziesięć tekstów publicystycznych - jest więc w czym wybierać i każdy znajdzie coś dla siebie. Wszystkie z nich są dobrze napisane, różnorodne i interesujące.

niedziela, 18 czerwca 2017

Kości skryby

Do niedawna nie sądziłem, że książki dla dzieci będą w stanie mnie zainteresować i zapewnić kilka godzin interesującej lektury. A jednak! Taką książką okazał się być Piasek Raszida Brandona Sandersona. Jest to niezwykle zabawna i pełna humoru opowieść, którą można czytać w każdym wieku. Przyszedł więc czas, aby poznać dalsze losy Alcatraza i jego przyjaciół. 

Ponownie dają o sobie znać Bibliotekarze, którzy ścigają Alcatraza, a w trakcie ucieczki chłopak otrzymuje wiadomość od swojego dziadka z Biblioteki Aleksandryjskiej. Postanawia mu pomóc i wplątuje się w kolejną niesamowitą przygodę. Biblioteka ta bynajmniej nie została zniszczona, lecz wciąż istnieje i jest to obecnie jedno z najniebezpieczniejszych miejsc na ziemi, strzeżone przez mrocznych kustoszy. Alcatraz będzie musiał się zmierzyć z wieloma nowymi niebezpieczeństwami i jednocześnie odnaleźć swojego dziadka, a także zaginionego ojca. Czy on i jego przyjaciele zdołają wyjść cało z tej przygody?

piątek, 16 czerwca 2017

Wrota obelisków

Piąta pora roku N.K. Jemisin zrobiła na mnie duże wrażenie i pokazała, że w fantasy wciąż można stworzyć pełną oryginalnych pomysłów opowieść z intrygującym, ale niezwykle tajemniczym systemem magii. Po ponad pół roku na rynku pojawiła się druga części, czyli Wrota obelisków

Po rozerwaniu kontynentu na pół, następuje piąta pora roku. Wspólnoty przygotowują się, by przetrwać nadchodzącą długą i zimną noc, mogącą trwać nawet całe dziesięciolecia. W jednej z nich - Castrimie, Essun znajduje schronienie, po bezowocnych poszukiwaniach swojej córki. Spotyka tam swojego starego znajomego Alabastra, dawnego dziesięciopierściennika z Fulcrum, który może nauczyć ją wielu rzeczy o górotwórstwie, a jednocześnie ma dla niej pewne zadanie. Jednocześnie obserwujemy wędrówkę jej córki, Nassun, która podąża wraz z ojcem do miejsca, tajemniczo zwanego Księżycem. Po drodze jednak czyha na nią wiele niebezpieczeństw... 

niedziela, 11 czerwca 2017

Skrzydła nocy

Wielu starszych czytelników z pewnością zna i czytało powieści Roberta Silverberga - niezwykle utalentowanego i płodnego pisarza science-fiction. Na swoim koncie ma dziesiątki książek, z których wiele z nich zostało uhonorowanych prestiżowymi nagrodami jak Hugo, Nebula, czy Locus. W Polsce był wydawany głównie kilkanaście lat temu, obecnie zaś dostępny jest jego cykl Kroniki Majipooru, a od niedawna również Skrzydła nocy w serii Artefakty. Książka przedstawia wizję bardzo dalekiej przyszłości Ziemi, która osiągnęła niesłychany rozwój, zbadała inne planety oraz natknęła się na obce cywilizacje. Jednak w swojej zuchwałości i pysze, ludzie zaczęli zbierać po kosmosie obce rasy istot, nawet inteligentnych, do kosmicznego zoo, a także eksperymentować z klimatem. Nie skończyło się to za dobrze: Ziemia została bardzo mocno zniszczona i przetrwała jedynie dzięki pomocy innych cywilizacji, a jedna z niegdyś porwanych ras, zapowiedziała, że kiedyś się zemści... Pewnego dnia Strażnik podczas Strażowania natrafia na sygnał floty inwazyjnej - to obcy nadlatują spełnić swoją obietnicę... 

czwartek, 8 czerwca 2017

Koralina

Czy można napisać powieść grozy dla dzieci? Czy jest to w ogóle możliwe? Owszem i tego niełatwego zadania podjął się Neil Gaiman. Byłem dość sceptyczny wobec takiego pomysłu, ale po przeczytaniu Koraliny stwierdzam, że autor stworzył świetną historię, która może być czytana zarówno przez młodszych, jak i starszych czytelników i wywoływać u nich dreszczyk grozy, a jednocześnie przekazywać pewne ważne wartości. 

Książka rozpoczyna się banalnie i prosto. Otóż wkrótce po przeprowadzce do nowego domu, Koralina postanowiła zwiedzić wszystkie jego zakamarki. Wśród czternaściorga drzwi, jedne z nich są zamknięte na klucz. Pewnego dnia Koralina otwiera je i odkrywa przejście do innego domu, który na pierwszy rzut oka jest identyczny z jej własnym. Pozory jednak mylą... Zamieszkują go jej nowi rodzice, którzy bardzo chcą, aby Koralina została ich córeczką i na zawsze opuściła swoich poprzednich rodziców. A to dopiero początek tajemnic, jakie skrywają...

wtorek, 6 czerwca 2017

Deus Irae

Kontynuując moją przygodę z twórczością Philipa K. Dicka, sięgnąłem po książkę Deus Irae, która została napisana we współpracy z Rogerem Zelaznym. Przedstawia ona świat po wojnie nuklearnej, w którym na skażonej ziemi rodzą się groteskowe rośliny, stworzenia, ale również idee. Nastał bowiem kult Boga Gniewu, czyli tytułowego Deus Irae, który wypiera wiarę chrześcijańską. W małym miasteczku Charlottesville w Utah mieszka Tibor McMasters - mężczyzna pozbawiony rąk i nóg, ale jest za to niezwykle uzdolniony malarsko. W Kościele wyznawców Boga Gniewu tworzy wspaniały fresk, ale jedyne co mu pozostało, to oblicze Deus Irae. W tym celu wyrusza na pielgrzymkę na swoim wózku zaprzężonym w krowę, aby poznać jego prawdziwe oblicze...

niedziela, 4 czerwca 2017

Podsumowanie maja 2017

Podobnie jak kolejne miesiące, maj upłynął mi wyjątkowo szybko i owocnie. Pogoda coraz bardziej dopisuje - jest ciepło i słonecznie. Bywały jeszcze jakieś burze i ochłodzenia, ale powoli czuć już lato :) W maju przeczytałem w sumie 8 książek, czyli 3,5 tysiąca stron. Jest to wynik dla mnie bardzo dobry, zwłaszcza że czasu znów nie miałem jakoś w nadmiarze. 

A tak prezentuje się lista przeczytanych przeze mnie książek w maju:
  1. Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach? 9/10
  2. Ostrze zdrajcy 8/10
  3. Cela 7/10
  4. Solaris 8/10
  5. Zimowy Monarcha 9/10
  6. Pan Ciemnego Lasu 8/10
  7. Pamięć wszystkich słów. Opowieści z meekhańskiego pogranicza 9/10
  8. Deus Irae

piątek, 2 czerwca 2017

Konkurs urodzinowy - wyniki!

Zadanie w konkursie urodzinowym nie było łatwe - jeszcze bardziej niż w losowaniu, liczyło się tutaj szczęście i dobre wytypowanie liczby wyświetleń recenzji książki Harry Potter i Przeklęte dziecko.  Jednakże nagroda była wyjątkowa i bardzo cenna, więc nie mogło być tak prosto :)

środa, 31 maja 2017

Nowa Fantastyka 6/2017 (417)

Ostatnimi czasy Nową Fantastykę czytam bardzo wybiórczo - zazwyczaj dla kilku opowiadań, bądź tekstów publicystycznych. Natomiast bardzo rzadko od początku do końca, ale tym razem postanowiłem zrobić od tego wyjątek, ponieważ czerwcowy numer jest wyjątkowy pod wieloma względami i koniecznie warto się z nim zapoznać w całości. 

Już na samym starcie czasopismo przykuwa uwagę genialną okładką, autorstwa niezrównanego Dark Crayona. Jest to grafika zdobiące audiobooka Dziewięciu książąt Amberu Rogera Zelaznego od Storytel.pl. Nie jest ona przypadkowa, ponieważ to właśnie temu autorowi została poświęcona bardzo duża część czasopisma.

poniedziałek, 29 maja 2017

Pamięć wszystkich słów. Opowieści z Meekhańskiego pogranicza

Pamięć wszystkich słów jest już czwartym tomem Opowieści z meekhańskiego pogranicza, serii, która została bardzo ciepło przyjęta przez polskich fanów fantastyki i wciąż zdobywa kolejnych czytelników. W drugiej powieści, Robert Wegner poradził sobie ponownie bardzo dobrze, prezentując kolejne przygody bohaterów znanych z poprzednich części. Altsin wędruje po świecie, aby odnaleźć plemienną wiedźmę, która jako jedyna może pomóc mu pozbyć się z jego głowy pewnej bardzo niebezpiecznej istoty. Deana odbywając pielgrzymkę, zostaje wplątana w wielką intrygę jednego z państw Dalekiego Południa. Zaś Yates odbywa kolejne miesiące służby u tajemniczej pani Kanayonnes. A Bogowie coraz uważniej spoglądają na świat śmiertelników i nie są już tylko biernymi obserwatorami...

sobota, 27 maja 2017

Zapowiedzi czerwiec 2017

Zapowiedzi czerwcowe są nadzwyczaj ubogie. Sam byłem tym faktem mocno zdziwiony i znalazłem na tę chwilę jedynie cztery interesujące pozycje. Wiąże się to z faktem, iż wiele wydawnictw nie podało jeszcze wszystkich tytułów, które będą miały premierę w czerwcu.  Post będzie na bieżąco aktualizowany, więc zapraszam do jego śledzenia ;)

Mag

Rozgwieżdżone niebo 14 czerwca

Dziwne awarie telefonów, mnożące się usterki samochodów, pociągów, problemy z dostawami prądu i żywności stają się powoli codziennością. W końcu, po kolejnym zaciemnieniu, świat zmienia się nie do poznania… Wysiada cała elektronika, na co ludzkość nie jest zupełnie przygotowana. Ciemna jesień staje się rozgwieżdżoną zimą, a chaos, który wybucha sprawia, że przeżyją tylko nieliczni…






Ogień Przebudzenia 14 czerwca
Na rozległych terytoriach kontrolowanych przez Żelazny Syndykat Handlowy najcenniejszym towarem jest smocza krew. Spuszczana z trzymanych w niewoli lub odławianych w dziczy Czerwonych, Zielonych, Niebieskich i Czarnych, po przedestylowaniu służy do wytwarzania eliksirów dających niewiarygodną moc. Tych, którzy potrafią z niej korzystać, nazywa się Błogosławionymi. Mało kto zna jednak prawdę: smocze rody słabną, a gdy wygasną całkowicie, wojna z sąsiednim Cesarstwem Corvuskim będzie nieunikniona. Ostatnią nadzieją Syndykatu są pogłoski o istnieniu innej rasy smoków, znacznie potężniejszej od pozostałych. Nieliczni wybrańcy losu udają się na jej poszukiwania. Claydon Torcreek – drobny złodziejaszek i niezarejestrowany Błogosławiony – po wcieleniu do służby w Protektoracie zostaje wysłany w głąb dzikich, niezbadanych krain w poszukiwaniu stworzenia rodem z legend. Lizanne Lethridge – kobieta-szpieg i znakomita zabójczyni – podczas misji na terytorium wroga musi stawić czoło wielkiemu zagrożeniu. Podporucznik Corrick Hilemore służy na krążowniku Syndykatu, który w pogoni za okrutnymi rozbójnikami na odległych rubieżach napotyka inne, znacznie gorsze niebezpieczeństwo. Kiedy żywoty ludzi i państw spotykają się i przeplatają, a to, co znane, zderza się z nieznanym, wszyscy troje muszą dołożyć wszelkich starań, żeby powstrzymać nadciągającą wojnę, która w przeciwnym razie ich pochłonie.

środa, 24 maja 2017

Pan Ciemnego Lasu

Cesarz Ośmiu Wysp Lian Hearn urzekł mnie świetnym oddaniem klimatu średniowiecznej, a zarazem baśniowej Japonii - te wszystkie tradycje, wierzenia, ale również magia i postacie z legend, tworzą razem z fascynującą historią oraz bohaterami niesamowitą i spójną całość. Tym samym na nowo odżyła we mnie fascynacja Krajem Kwitnącej Wiśni, więc czym prędzej zabrałem się za Pan Ciemnego Lasu, przedstawiającego dalsze losy Shikanoko. 

Pod koniec poprzedniej części, książę opat został zabity przez Shikanoko przy pomocy Dziecka Smoka. Bohater zapłacił za to jednak bardzo wysoką cenę - jego maska przywarła na stałe do twarzy i teraz musi prowadzić życie wyrzutka w Ciemnym Lesie - pół człowieka, pół jelenia. Tymczasem, w całym cesarstwie nieprzerwanie trwa susza oraz głód, które są znakiem, że panuje fałszywy cesarz... Nadzieją wielu osób jest osadzenie na Lotosowym Tronie prawdziwego cesarza - Yoshimoriego. Lecz tylko Shikanoko może tego dokonać, a jedyną osobą, która może sprowadzić go z powrotem z Ciemnego Lasu jest Hina, córka nieżyjącego Kiyoyoriego... Czy jednak jej się to uda? I czy Shikanoko wypełni swoje przeznaczenie?

niedziela, 21 maja 2017

Zimowy Monarcha [Przedpremierowo]

Bernarda Cornwella znałem do tej pory jedynie z książki Pieśń Łuków, która w sposób bardzo przystępny i pasjonujący ukazywała realia bitwy pod Azincourt w 1415 roku pomiędzy Anglią i Francją. Oczarowany tamtą historią, postanowiłem sięgnąć po jego najsłynniejszy cykl, czyli Trylogię arturiańską.

Zimowy monarcha rozgrywa się w V wieku naszej ery i rozpoczyna się w momencie narodzin Mordreda, wnuka króla Brytanii Uthera Pendragona. Sam władca jest umierający, a jego potomek to tylko dziecko... Nic zatem nie mogło uchronić Brytanii od anarchii i wewnętrznych podziałów, jakie nastąpiły po śmierci króla, a na dodatek, Sasi widząc pusty tron, szykują się do najazdu. Nadzieją na bezpieczne dojście do władzy Mordreda oraz przeprowadzenie Brytanii przez te burzliwe lata jest Artur, nieślubny syn Uthera. Tylko on może powstrzymać saksońską furię i zapobiec upadkowi kraju, w czym pomóc mu mają - legendarny miecz Excalibur, dar od czarownika Merlina, oraz miłość do Ginewry. Czy uda mu się ocalić Brytanię? Czy może jednak sam zechce sięgnąć po władzę?

piątek, 19 maja 2017

Solaris

Książka Solaris Stanisława Lema przeleżała na półce dobre kilka lat zanim zdecydowałem się na jej lekturę. Jest to najsłynniejsza i najczęściej przekładana na inne języki powieść tego autora, a do tego była dwukrotnie ekranizowana. Wręcz nie wypada nie znać tej pozycji, która na stałe wpisała się już do klasyki literatury science fiction.

Powieść została napisana w narracji pierwszoosobowej z punktu widzenia Krisa Kelvina - psychologa, który przybywa na stację badawczą, orbitującą wokół tytułowej Solaris. Planeta jest już od wielu dziesiątek lat badana, a pomimo tego, wciąż stosunkowo niewiele o niej wiadomo. Pewne jest natomiast to, że pokrywa ją bardzo niezwykły cytoplazmatyczny ocean, który wydaje się być pewną formą inteligencji. W momencie kiedy Kelvin przybywa na stację, jeden z jej członków niedawno popełnił samobójstwo, zaś reszta nie chce o tym rozmawiać i zamyka się w swoich kwaterach. Jeszcze dziwniejsze jest pojawienie się zmarłej żony Kelvina - Harey, która nie jest żadnym omamem, ani halucynacją... 

środa, 17 maja 2017

Drugi rok bloga - podsumowanie oraz konkurs

Kolejny rok prowadzenia bloga za mną. Nie wiem nawet kiedy minął ten czas, tak dużo się działo, zarówno na blogu, jak również w życiu prywatnym. Miniony rok przyniósł wiele wspaniałych sukcesów, ale również wyzwań, jak pierwszy wywiad, patronaty, czy pójście na doktorat. Jestem z tych wszystkich osiągnięć niezmiernie dumny, choć wymagały ode mnie bardzo dużo czasu i wysiłku. Zdecydowanie więcej niż sądziłem, ale było warto! 

Czy mam jakieś cele na kolejny rok? Przede wszystkim chciałbym czytać więcej książek, które mam w domu, a mniej tych otrzymanych w ramach współpracy. Powód jest prostu - mam zwyczajnie za dużo nieprzeczytanych pozycji na półkach, a coraz mniej nowości chcę przeczytać. W dalszym ciągu będę się również starał robić coraz mniej błędów, dobrze stawiać przecinki oraz aby moje recenzje były na coraz lepszym poziomie. Ponadto, odczuwam coraz większy brak czasu na czytanie książek, a pisanie recenzji zajmuje coraz więcej czasu, więc mogą, ale nie muszą, pojawiać się one rzadziej niż co kilka dni. A tak w ogóle, to wytrwać kolejny rok w prowadzeniu bloga i mieć z tego taką samą przyjemność, jak do tej pory :) Dziękuję, że wciąż jesteście i komentujecie moje wpisy - to dla mnie ogromnie ważne!

poniedziałek, 15 maja 2017

Cela

Ostatnimi czasy rzadko mam okazję czytać thrillery, ale w przypadku Celi Jonasa Winnera postanowiłem zrobić mały wyjątek, ponieważ książka wzbudziła moje ogromne zainteresowanie prostą i wydawałoby się nieskomplikowaną fabułą. Opowiada ona o małym chłopcu - Sammym, który przeprowadził się z Londynu do Berlina, do starej secesyjnej willi z ogrodem. Całe swoje wakacje spędza bawiąc się w przydomowym ogrodzie, najczęściej samemu lub z bratem, ponieważ jego matka pracuje do późna na mieście, a ojciec w zaciszu domowym komponuje muzykę do filmów. Pewnego dnia odkrywa w starym schronie przeciwlotniczym, należącym do posiadłości, pewną celę. Jest ona w całości wyłożona gumową folią, a w środku niej znajduje się przerażona dziewczynka, niewiele starsza od chłopaka... Następnego dnia cela jest już pusta, ale Sammy wie, że na pewno ją widział i nie było to żadne jego przewidzenie. Prawdę o tym, co stało się z dziewczynką może znać tylko jego ojciec, który z każdym dniem zaczyna zachowywać się coraz bardziej agresywnie i nieobliczalnie... Czy to on stoi za tym wszystkim? Czy jest zwyczajnie sfrustrowany swoją pracą?

sobota, 13 maja 2017

Ostrze zdrajcy [Przedpremierowo]


Odkąd pamiętam z wielkim zainteresowaniem oglądałem filmy z muszkieterami w roli głównej, a nieco później zaczytywałem się m.in w powieściach Aleksandra Dumasa. Trzej Muszkieterowie stanowią jedną z moich ulubionych powieści przygodowych, dlatego bardzo się ucieszyłem na wieść o wydaniu Ostrza Zdrajcy Sebastiena de Castella. Jest to powieść fantasy, w której autor bardzo zręcznie połączył tak cenione przeze mnie pojedynki i przygody muszkieterów z elementami magii oraz wspaniałego, acz brutalnego świata.

Trójka głównych bohaterów - Falcio, Kest i Brasti znajdują się w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Król nie żyje, Wielkie Płaszcze rozwiązano, a ich członkowie są rozsiani po wszystkich księstwach i nie mają za dobrej opinii. Trójka przyjaciół zostaje wynajęta jako straż przyboczna pewnego szlachcica, który na domiar złego nie chce im płacić. Szybko się jednak okaże, że jest to najmniejsze z ich zmartwień... Na dodatek zawiązuje się spisek koronacyjny, który może jeszcze bardziej zanurzyć całą krainę w zepsuciu, a bieżąca sytuacja nie prezentuje się najlepiej, gdzie każdy arystokrata jest tyranem, a każdy rycerz bandytą i grabieżcą. Jeśli Falcio, Kest i Brasti chcą udaremnić spisek i wypełnić postanowienia zmarłego króla, to stają przed niełatwym zadaniem za oręż mając jedynie własne szpady.

środa, 10 maja 2017

Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?

Myślę, że fanom fantastyki Philipa K. Dicka przedstawiać nie trzeba - to autor, który miał ogromny wpływ na rozwój literatury science fiction, choć przez większość życia pozostał niedoceniony. Jednym z jego najbardziej znanych i rozpoznawalnych dzieł jest Blade Runner i to właśnie z tą książką postanowiłem rozpocząć moją przygodę z twórczością Dicka. Zaś piękne wydanie w twardej oprawie z obwolutą i niesamowitymi dziełami Wojciecha Siudmaka, tylko mnie utwierdziły w przekonaniu, że trzymam w ręku niezwykłą książkę. 

poniedziałek, 8 maja 2017

Pyrkon 2017


Tegoroczny Pyrkon był już moim czwartym w życiu i odnoszę wrażenie, że im bardziej ten konwent się rozrasta, tym mniej mi się on podoba. Nie jest to bynajmniej wina organizatorów, może jedynie w małym stopniu, co w ilości uczestników. Podobno w tym roku było jeszcze więcej osób (w 2016 - około 40 000), ale tłumy były jakby mniej zauważalne, a jeśli już były to głównie w salach z prelekcjami. Aczkolwiek nie było to więcej niż 2-3 tysiące osób. 

W kwestii biletów, to z jednej strony duży plus, a z drugiej spory minus. Plus za to, że organizatorzy umożliwili (w końcu!) odbiór biletów z przedsprzedaży już w czwartek. W zeszłym roku musiałem czekać dobre dwie godziny po wejściu na teren Targów, ponieważ z biletem papierowym nie można było chodzić po terenie konwentu. Minus natomiast za pakiet, który nazwałbym w tym roku nadzwyczaj ubogi. Nie spodziewałem się jakiś wielkich rewelacji, ale papierowy program ze smyczą, a dla pierwszych 6 tysięcy osób kostka, jest, no cóż, oceńcie sami. Zwłaszcza, że bilet na 3 dni podrożał o 20 zł i odpowiednio bilety jednodniowe. Być może wyjdę teraz na czepialskiego, ale bodajże w 2015 roku pakiet dla osób z przedsprzedaży zawierał dwa komiksy, program w kolorze i czarno-biały oraz kilka kostek.

sobota, 6 maja 2017

Calamity

Seria Mściciele Brandona Sandersona jest interesującą alternatywą dla wszystkich osób szukających przeciwwagi dla superbohaterów, z którymi spotykamy się w wielu filmach, serialach, czy komiksach. Autor stworzył niezwykły świat, który do złudzenia przypomina ten nasz, różni się on jednak pewnym istotnym szczegółem. Otóż wiele lat temu Calamity rozświetliła niebo i narodzili się Epicy. Od tamtej pamiętnej nocy życie Dawida jest nierozerwalnie związane z ich zbrodniami i walką z nimi. Teraz przyjdzie mu się zmierzyć z jeszcze trudniejszym zadaniem niż zabicie Stalowego Serca, czy uratowanie Babilaru. Pragnie uratować Profesora, dawnego przywódcę Mścicieli, który pogrążył się w mroku i ponownie stał się zły, po dramatycznej walce ze Znikającym. Wierzy, że odkupienie jest możliwe, nawet dla Epików, czego dowiodła Megan. A Dawid jest gotowy zrobić wszystko, aby uratować swojego przyjaciela, jednego z najpotężniejszych Epików... 

czwartek, 4 maja 2017

Podsumowanie kwietnia 2017

Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata. Jakże prawdziwe przysłowie dotyczące minionego miesiąca. Pogoda nie rozpieszczała i ledwo można wymienić dni, w których autentycznie była ładna pogoda - czyli ciepło i słonecznie. Miejmy nadzieję, że maju się to zmieni i przyjdzie cieplejsza wiosna. U mnie niestety leje od samego rana i nie zapowiada się na poprawę...

Przechodząc do podsumowania, to kwiecień okazał się być dla mnie udanym miesiącem i pełnym wrażeń - z jednej strony dużo się działo na uczelni m.in przygotowywanie i prowadzenie warsztatów podczas Poznańskiego Festiwalu Nauki i Sztuki, a z drugiej wizyta na Pyrkonie, z którego relacja będzie na dniach. Konwent uważam za udany, aczkolwiek nie pod każdym względem. 

wtorek, 2 maja 2017

Zapowiedzi maj 2017

Brzydki i ponury kwiecień już za nami, przyszedł więc czas na zapowiedzi majowe. Niestety dla wielu z przedstawionych pozycji dostępne są jedynie okładki bez opisu, który z czasem uzupełnię, jak tylko pojawią się informacje na stronach wydawnictw :) Zapraszam do ich przejrzenia!

Insignis

Ostrze zdrajcy 24 maja
Wielkie Płaszcze. Sędziowie, bohaterowie… zdrajcy? Król nie żyje, Wielkie Płaszcze rozwiązano, a Falcio val Mond i jego towarzysze Kest i Brasti skończyli jako straż przyboczna szlachcica, który na domiar złego nie chce im płacić. Ale mogło być gorzej – ich chlebodawca mógłby leżeć martwy, podczas gdy oni musieliby bezradnie patrzeć, jak zabójca podrzuca fałszywe dowody wikłające ich w morderstwo. Chwileczkę… Przecież to właśnie się zdarzyło! W najbardziej zepsutym mieście świata zawiązuje się spisek koronacyjny, a to oznacza, że wszystko, o co walczą Falcio, Kest i Brasti, może lec w gruzach. Jeśli tych trzech zechce przeciąć intrygę, ocalić niewinnych i wskrzesić Wielkie Płaszcze, będą musiały wystarczyć im rapiery w dłoniach i obszarpane skórzane odzienie. Dziś bowiem każdy arystokrata jest tyranem, każdy rycerz – bandytą, a jedyne, czemu można ufać, to ostrze zdrajcy.

niedziela, 30 kwietnia 2017

Cesarz Ośmiu Wysp

Odkąd pamiętam uwielbiam samurajów, japońską mitologię, ich historię i kulturę. Z tego powodu nie mogłem przepuścić okazji i nie przeczytać najnowszej książki Lian Hearn, czyli Cesarza Ośmiu Wysp. Jest to powieść fantasy osadzona w fikcyjnym świecie, który jest bardzo mocno inspirowany Krajem Kwitnącej Wiśni. Opowiada o młodym chłopaku - Shikanoko, który po śmierci swojego ojca zostaje zdradzony przez własnego wuja podczas polowania. Cudem udaje mu się uratować i trafia pod opiekę potężnego czarownika Shisoku, który go uzdrawia, naucza oraz przygotowuje dla niego potężną i magiczną maskę. Jednocześnie w krainie Ośmiu Wysp pewien potężny kapłan zaczyna ingerować w sprawę sukcesji Lotosowego Tronu, chcąc osadzić na nim swojego człowieka, jeden z zamożnych szlachciców przeczuwając zbliżający się konflikt, zmusza młodszego syna, by ten oddał swoją żonę starszemu bratu, a pewna kobieta szuka pięciu ojców dla swoich dzieci.

czwartek, 27 kwietnia 2017

Ściana Burz

Pierwszy tom trylogii Pod sztandarem dzikiego kwiatu, czyli Królowie Dary już od pierwszych stron mnie oczarował i do samego końca książki nie mogłem wyjść z podziwu dla autora. Zachwycający klimat orientu, wyraziści bohaterowie, wspaniały świat oraz urzekające cytaty, spowodowały, że była to dla mnie niezapomniana lektura i jedna z najlepszych książek fantasy, jakie kiedykolwiek czytałem. Dlatego też czym prędzej zabrałem się za jej kontynuację, czyli Ścianę Burz

Kuni Garu, znany obecnie jako cesarz Ragin, zaprowadził pokój i dobrobyt na wszystkich wyspach Dary. Konsekwentnie wprowadza coraz to nowe reformy, które mają zapewnić lepszy byt ludności, ale również przetrwanie pokoju przez długie lata, nawet po jego śmierci i nie doprowadzić do wyniszczających wojen. W tym celu musi się mierzyć z niezadowoleniem wśród arystokratów, którzy niegdyś byli królami, tłumić lokalne bunty oraz wprowadzać ograniczające ich władzę prawa. Przyjdzie mu się również zmierzyć z niełatwą sprawą sukcesji, który z jego synów zasługuje na tron. Czy pierworodny Timo, syn Jii, czy może Phyro, syn konsorty Risany? Będzie musiał się również zmierzyć z ambicjami wśród najbliższych, a nawet zdradą, która może skruszyć kruchą stabilność jaką wypracował. Jednakże, dworskie intrygi, spiski, sprawa sukcesji są niczym w porównaniu do nowego zagrożenia, które zbliża się do wysp Dary. Jest nim tajemniczy lud pod wodzą pekyu Tenyro, człowieka o niesamowitym umyśle i zdolnościach taktycznych, który ma jeden cel: podbić całą Darę. Czy mu się to uda? Jakie asy chowa w rękawie? Jak w obliczu tych wyzwań poradzi sobie Kuni?

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Wyniki konkursu z książką "Ciężkie próby"


Przyszedł czas ogłosić wyniki konkursu, w którym do wygrania były dwie książki "Ciężkie próby" Lindy Nagaty, ufundowane przez Wydawnictwo Rebis.



piątek, 21 kwietnia 2017

Ciężkie próby


Pierwszy tom trylogii Czerwień -  Misja „Brzask” okazał się być bardzo interesującą książką z dynamiczną akcją, która wykorzystuje elementy nanopunku, czyli połączenia zaawansowanej nanotechnologii z ludzkim mózgiem. Dlatego z nie mniejszym entuzjazmem usiadłem do lektury drugiego tomu , czyli Ciężkich prób, ale niestety nie we wszystkim spełnił on moje oczekiwania.

Porucznik James Shelley po udanej misji „Brzask” wraca do kraju, który dochodzi do siebie po nuklearnym zamachu terrorystycznym z Dnia Komy. On, jak i jego żołnierze, muszą odpowiedzieć za działania podjęte w nieautoryzowanej i nielegalnej misji, której celem było postawienie przed międzynarodowym sadem Thelmy Sheridan, potentatki z branży zbrojeniowej. Pragną ujawnić korupcję wśród elit politycznych i biznesowych, więc sala sądowa staje się ich kolejnym polem bitwy. Tymczasem, w całych Stanach Zjednoczonych wciąż dochodzi do ataków terrorystycznych, mających na celu zniszczenie serwerów i sieci komunikacyjnych. Jest to wynik ujawnienia informacji o tajemniczej sztucznej inteligencji zwanej Czerwienią, która już wielokrotnie ingerowała w sprawy m.in Shelley'a. Jaki teraz przyświeca jej cel? Czy znowu zacznie mieszać w głowie porucznika?

środa, 19 kwietnia 2017

Egzorcysta

Jedną z najsłynniejszych powieści, traktujących o egzorcyzmach i opętaniach jest książka Williama Petera Blatty'ego Egzorcysta, która na stałe weszła do kanonu literatury grozy. Pomimo że od wydania tej pozycji minęło ponad 40 lat, to treści jakie niesie ze sobą są wciąż jak najbardziej aktualne. Wzbudza niemałe emocje i szokuje równie mocno jak kiedyś.

Lata 70-te XX wieku. Chris MacNeil, gwiazda filmowa oraz jej córka, dwunastoletnia Megan, wiodą spokojne i dostatnie życie. Pewnego dnia, dziewczynka bawiąc się spirytystyczną tabliczką oujia, nawiązuje kontakt z bytem, który każe się przedstawiać jako Kapitan Howdy. Chris bardzo szybko zaczyna dostrzegać niewytłumaczalne zmiany w zachowaniu swojej grzecznej i spokojnej córki i zabiera ją do lekarza. Jednakże ten, jak i wszyscy kolejni są zupełnie bezradni i stawiają jedynie nietrafione diagnozy, a objawy Megan wciąż się nasilają. Na dodatek, w domu zaczynają się dziać niepokojące rzeczy - słychać dziwne stukanie, ktoś przesuwa ciężkie meble i czuć okropny zapach w pokoju dziewczynki. W końcu zdesperowana Chris, postanawia poprosić o odprawienie egzorcyzmów... Tego zadania podejmuje się Damien Karras, młody duchowny, przeżywający kryzys wiary. Czy uda mu się uratować Megan? Czy może jednak sam straci resztki wiary, a Megan umrze?

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Konkurs patronacki

Zajączek przyniósł dla Was prezenty! Są nimi dwa egzemplarze książki Ciężkie Próby Lindy Nagaty, ufundowane przez Wydawnictwo Rebis, którą objąłem patronatem. 

Zasady konkursu są jak zwykle bardzo proste - wystarczy skomentować ten post oraz podać swój adres mailowy. I to tyle! Będzie bardzo miło jeśli polubicie fanpage wydawnictwa Rebis oraz mój na facebooku. Jeśli nie jesteście obserwatorami mojego bloga, to również zachęcam do tego.

Jeśli nie jesteście pewni, czy wciąć udział w konkursie, to odsyłam do mojej recenzji pierwszego tomu

Będę również wdzięczny za każde udostępnienie baneru konkursowego podlinkowanego do tego postu i przekazanie tej wiadomości dalej :)

sobota, 15 kwietnia 2017

Autografy

Pomysł na stworzenie postu ze wszystkimi autografami, jakie zdobyłem, narodził się głównie za sprawą podobnego wpisu u Pawła (Pożeracz Światów). Niesamowicie spodobał mi się wówczas ten pomysł, ale na jego realizację przyszło niestety poczekać dość długo - ponad rok, jeśli mnie pamięć nie myli. W końcu jednak się zebrałem, zrobiłem zdjęcia i każde z nich chociaż w kilku słowach opisałem. Dla wygody podzieliłem książki według kilku kategorii, co z pewnością ułatwi ich przeglądanie. Lista będzie na bieżąco aktualizowana :)

Pyrkon 2014
Mój pierwszy i chyba najbardziej udany Pyrkon. Byłem na nim tylko jeden dzień - w sobotę, ale chyba pod każdym względem najbardziej mi odpowiadał. Zdobyłem na nim m.in autograf od Jarosława Grzędowicza na całym cyklu Pan Lodowego Ogrodu.

środa, 12 kwietnia 2017

Niebo ze stali. Opowieści z Meekhańskiego pogranicza

Kiedy kilka lat temu po raz pierwszy czytałem Niebo ze stali, miałem pewne obawy, ponieważ autor bardzo dobrze sprawdził się w opowiadaniach, ale to nie zawsze przekłada się na dłuższe teksty. Moje obawy były jednak zupełnie bezpodstawne, ponieważ autor stworzył powieść, jakiej nie powstydziłoby się wielu autorów fantasy. A potwierdzeniem tego niech będzie fakt, iż autor zdobył nagrodę im. Janusza A. Zajdla za najlepszą powieść w 2012 roku.

Niebo ze stali przedstawia dalsze losy bohaterów znanych z opowiadań rozgrywających się na Północy oraz na Wschodzie. Nie jest więc po prostu kontynuacją pierwszego lub drugiego tomu cyklu, lecz obu równocześnie. Zarysowana w opowiadaniach wyprawa Wozaków na Wyżynę Lytherańską staje się faktem. Najpierw jednak wozy będą musiały przebyć Olekady - pasmo gór oddzielające ich od upragnionej wolności, w których na dodatek giną niewinni ludzie. Z tego też powodu, ich przewodnikiem zostaje Szósta Kompania Górskiej Straży pod wodzą Kennetha. A Kailean i Daghena, dwie obdarzone talentami wojowniczki z czaardanu Laskolnyka, dostają za zadanie, aby dowiedzieć się, kto morduje ludzi w Olekadach.

niedziela, 9 kwietnia 2017

Niewidzialna korona


Elżbieta Cherezińska stała się już dla mnie autorką, której książki mógłbym czytać i czytać, nieważne w jakich czasach się rozgrywają. W jej wykonaniu władcy, rycerze i prości ludzie wręcz ożywają, bitwy i pojedynki poruszają wyobraźnię, a spiski i gry polityczne potrafią, nawet po setkach lat, wciąż zaskakiwać. Autorka udowadnia tym samym, że historia nie musi być wcale nudna i można dzięki niej tworzyć niezapomniane opowieści. Dlatego też czym prędzej zabrałem się za lekturę Niewidzialnej korony, będącej kontynuacją Korony śniegu i krwi.

Po dwustu latach od Rozbicia Dzielnicowego, zjednoczone królestwo pod władzą Przemysława II stało się faktem. Niestety, nie na długo... Po zaledwie kilku miesiącach król zostaje brutalnie zabity, a poszlaki wiodą do okolicznych państw. Fakt ten, wykorzystują margrabiowie brandenburscy i przekraczają granicę, od północy łakomym wzrokiem na Polskę patrzy Zakon Krzyżacki, zaś od południa król Czech Vaclav II, a na dodatek wojownicy Trygłowa szykują się do walki. Nachodzą niebezpieczne czasy z których nikt nie wyjdzie z honorem i każdy coś na niej straci. A na polskich dworach rozpoczyna się rozgrywka o tron, w której wszystkie chwyty są dozwolone...

czwartek, 6 kwietnia 2017

Legion

Brandona Sandersona znałem dotąd głównie jako autora powieści fantasy, którymi mnie oczarował i śmiało mogę powiedzieć, że jestem fanem jego twórczości. Dlatego postanowiłem sięgnąć także po Legion - książkę bardzo nietypową, nie dającą się zamknąć w ramach jednego, a nawet kilku gatunków. Opowiada o pewnym genialnym mężczyźnie, który wbrew temu co o nim mówią, jest całkowicie zdrowy na umyśle. Stephen Leeds posiada jednak pewnego rodzaju halucynacje, które nazywa aspektami i które są osobnymi postaciami z własnym charakterem i osobowością. Dzięki nim Leeds jest w stanie opanować dowolną umiejętność, nauczyć się nieznanego języka, czy zdobyć potrzebny zawód. Swoje niezwykłe zdolności bohater wykorzystuje pomagając na co dzień ludziom, którym nikt nie chce pomóc i rozwiązując ich problemy. Pewnego dnia zostaje wynajęty do specjalnego zadania - odnalezienia niezwykłego aparatu, mogącego robić zdjęcia przeszłości. Nie może on jednak wejść w niepowołane ręce, a ujawnienie technologii jego budowy może podważyć całą współczesną historię... 

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Podsumowanie marca 2017

Z pewnością wiele osób zauważyło moją znacząco mniejszą obecność w dyskusjach na innych blogach, jak i na moim własnym. Wiąże się to z faktem, że mam ostatnio bardzo dużo rzeczy do zrobienia (pierwszy rok doktoratu nie rozpieszcza), a na dodatek małe problemy zdrowotne i niestety brakuje mi chwilami czasu. W związku z tym, w kwietniu prawdopodobnie, ale nie musi się tak wcale stać, będzie mniej wpisów na blogu. Czytać zapewne będę mniej więcej tyle samo, ponieważ jest to dla mnie idealny relaks w podróży i po całym ciężkim dniu, ale recenzje mogą pojawiać się rzadziej i nie wszystkich książek jakie przeczytam. Nie zamierzam jednak zrezygnować z bloga, ale chciałbym jedynie byście mieli świadomość jak mogą wyglądać najbliższe 2-3 miesiące ;)