wtorek, 15 marca 2016

#5 Liebster Blog Award

W najbliższym czasie postaram się wygrzebać z zaległych tagów, więc spodziewajcie się, że ich tutaj troszkę się pojawi. Za nominację do LBA dziękuję Uli z bloga As kier! Dziękuję serdecznie!

Oto jakie dostałem pytania:
1. Jaka książka kojarzy Ci się ze słońcem i dlaczego?
Pierwsza myśl to Pustynna Włócznia. Akcja tej książki dzieje się na obszarze pustynnym, w związku z tym słońca tam nie brakuje :)

2. Co najchętniej robisz wiosną?
Chyba spaceruje i oglądam jak wszystko dookoła budzi się do życia. Uwielbiam też fotografować pąki kwiatów, liści. Przede wszystkim jednak jest coraz cieplej i świeci słońce! :D

3. Masz miejsce, które nazywasz "swoim"? Opisz je, byśmy się tam przenieśli.
Niestety nie mam. Pokój dzielę z bratem, więc o swoim własnym nie ma mowy a chwilami mi tego brakuję. Tak zapewne własny pokój nazwał takim miejscem :)

4. Wolisz dawać czy dostawać?
Zdecydowanie dawać. Uwielbiam widzieć radość, zaskoczenie u osoby obdarowanej. Nie ma chyba jednak osoby, która sama nie lubiłaby dostawać prezentów. Ja nie jestem wyjątkiem, ale mam ciężki gust i trudno u mnie o trafiony prezent. Dlatego często z góry wiem co dostanę - po prostu mówię co chcę :) 

5. Jaką książkę poleciłbyś osobie, która żadnej nie przeczytała, a chciałaby zacząć? Dlaczego właśnie tę?
Medicus Noaha Gordona. Ponieważ jest to lekka i bardzo przyjemna książka z elementami historii, medycyny a przy tym zabiera nas w daleką podróż od Europy po Bliski Wschód. Wspaniała opowieść o młodym chłopaku, do którego uśmiecha się los i zostaje balwierzem. Jednak ma on większe ambicje i postanawia uczyć się dalej. W związku z tym udaje się w daleka i niebezpieczną podróż. 

6. Jakiej książki nigdy nie przeczytasz i dlaczego?
50 twarzy Greya - wybór nikogo chyba nie dziwi. Nawet nie mam zamiaru próbować... Dlaczego? To chyba oczywiste!

7. Masz jakieś marzenie do zrealizowania w nadchodzące wakacje?
Nie mam sprecyzowanych planów. Może kilkudniowy wyjazd z Ukochaną np. w góry? Zobaczymy jak to wyjdzie ;)

8. Ważniejsza jest droga do celu czy dotarcie do niego?
Zdecydowanie droga do celu. Zanim osiągniemy lub nie cel, to uczymy się bardzo wiele - poznajemy nowe rzeczy, nowe osoby, czy zdobywamy cenne doświadczenie. Często jest to dla mnie o wiele ważniejsze niż sam osiągnięty cel, nawet jeśli nie do końca się go zrealizuje. 

9. Czy wiążesz się emocjonalnie z bohaterami książek?
Tak! Jeśli nie, to znaczy, że książka posiada dość słabo wykreowanych bohaterów. Bardzo sobie ostatnio cenię jeśli mogę niejako "wejść w skórę" danego bohatera - poczuć co czuję, co myśli, jakie ma plany i marzenia. Niejednokrotnie trzymam kciuki za powodzenie planów danego bohatera.

10. Chodzisz do teatru, opery, filharmonii, muzeum...?
Wstyd się przyznać, ale nie... Ciągle się zbieram, aby pójść. Zawsze jednak coś, ale może zbiorę się w najbliższym czasie. 

11. Jaki jest Twój ulubiony wiersz?
Chyba nie ma takiego. Ostatnio czytałem wiersze w liceum, więc już troszkę czasu minęło. 

Nikogo nie nominuję - nie mam weny na wymyślanie pytań :( Jeśli ktoś chce to może odpowiedzieć w komentarzach lub u siebie na blogu na powyższe pytania - jak dla mnie są one kapitalne! :)

27 komentarzy:

  1. SPoko, ja do teatru i opery też nie chadzam, jakoś mi nie po drodze, choć nie twierdzę, że nie byłabym usatysfakcjonowana z takiego wyjścia. W zeszłym roku mi się zdarzyło wyjście na spektakl Radio Armageddon. Bardzo mi się podobało, a i dorwałam książkę, na podstawie której sztuka została stworzona. Ale tak to raczej się nie zdarza, żebym bywała w takich miejscach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kilka razy dziewczyna chciała wyciągnąć, ale zawsze coś wypadało - a to zajęcia, a to autobusy nie pasują itp. :)

      Usuń
    2. No ja w zasadzie dzisiaj się otarłam o możliwość pójścia do teatru, ale mi się nie chciało :| Co się odwlecze, to nie uciecze...

      Usuń
    3. W Poznaniu w Apollo mają bardzo fajne gościnne spektakle ale bilety po 100 zł i ta komunikacja podmiejska :/

      Usuń
  2. Jeśli chodzi o nadrabianie zaległości w takich zabawach, to mi się powoli tworzy 50 FoM. :P Ale powoli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamiętam i czekam :D U mnie 50 faktów tworzyło się co najmniej kilka dni a myślałem o tym poście zdecydowanie wcześniej :)

      Usuń
    2. Te tworzenie przez kilka dni ma swój minus - w połowie jestem i już się gubię czy skrobałem o czymś czy jeszcze nie. :P

      Usuń
  3. Ciekawe odpowiedzi :) Do opery czy teatru sama z chęcią bym się wybrała, ale niestety nie mam na co dzień takich możliwości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja akurat dość często chadzam do opery, ale czuję niedosyt. Mam nadzieję, że w końcu nadrobię, bo opuściłam sporo ciekawych wydarzeń. Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym chciał, ale zawsze nie po drodze :)

      Usuń
  5. Musisz koniecznie odwiedzić jakieś literackie muzeum, to zawsze dla mnie inspirujące przeżycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się nad takowym rozejrzeć :)

      Usuń
    2. mi się marzy odwiedzić muzeum farmacji :D

      Usuń
  6. "Medicus" Noaha Gordona? Wstyd się przyznać ale chyba o tym nie słyszałem :/. Jeśli chodzi o filharmonie i teatr to też mi jakoś ostatnio nie po drodze :D. Do muzeów uwielbiam chodzić, jednak czasu brakuje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poznałem Medicusa w LO za sprawą mojej nauczycielki od języka polskiego - polecam gorąco! :)

      Usuń
  7. Ja tez nie chodzę ani do teatrów, ani do muzeów, a w operze i filharmonii to ja nigdy nawet nie byłem. Myślę, że to kwestia towarzystwa, bo samemu to ja się tam nigdy nie wybiorę. ;)

    Z tym Greyem to dalej nie wiem. Czy przez erotyzm, czy płytkość, czy co. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Greya to kijem bym nie tykał :P Podobnie jak pewnie inne erotyki o dość wątpliwej renomie :P
      Mnie dziewczyna namawia, ale zawsze coś i kończy się, że conajwyżej obejrzymy razem film w domu :)

      Usuń
    2. albo pieczemy ciasto ;) gotowanie wygrywa z kulturą :P

      Usuń
  8. Również nie chodzę do teatrów itp. Nawet dość rzadko chodzę do kina, ze względu na to, że nie lubię przebywać w miejscach gdzie jest dużo ludzi - jestem antyspołeczna ;) Świetne odpowiedzi. Pozdrawiam :D
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie czuję się jakoś mega dobrze w tłumie, ale nie przeszkadza mi to. Choć najlepiej mi w domu i tak :D

      Usuń
    2. niektóre spektakle można obejrzeć online, i jest teatr telewizji:) dla tych co lubią przebywać w małym gronie też się coś znajdzie ;)

      Usuń
  9. Świetne odpowiedzi, chociaż dwoma ostatnimi strasznie mnie zawiodłeś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki już jestem i raczej tego nie zmienię szybko :)

      Usuń
  10. Nie wyobrażam sobie, by w jakimś stopniu nie wiązać się emocjonalnie z bohaterem. Bez tego czytanie staje się bezduszne i pozbawione sensu.
    W operze od lat nie byłam, a muzea to ze 4 lata temu w Warszawie co nieco pozwiedzałam. Może nie obcujemy z tą formą kultury zbyt często, ale za to z książkami, które także są formą kultury, już codziennie, więc nie jest tak źle. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie - wówczas męczę książkę i chce ją jak najszybciej skończyć :)
      Do kina też nie chodzę za często - 3-4 do roku :)

      Usuń
  11. Jeżeli jedyny kontakt z poezją to ten szkolny to polecam wiersze Macieja Zembatego - małe porcje czarnego humoru :)

    OdpowiedzUsuń