sobota, 30 stycznia 2016

#3 Liebster Blog Award

To już trzecia odsłona Libester Blog Award na blogu. Dziękuje serdecznie Kubie z Blue Kuba Books za nominację! Nie przedłużając, przejdę od razu do pytań:

1. Jaki jest Twój ulubiony autor?
Ciężki wybór. Naprawdę! Jeśli mam wybierać tylko jednego to wydaje mi się, że będzie nim J.R.R. Tolkien. Od pierwszych stron Hobbita autor ten mnie oczarował wiele lat temu.  Wciąż go uwielbiam i chce poznawać jego dzieła.

2. Gdybyś mógł/mogła zmienić się w jakiegoś bohatera książkowego kto by to był i dlaczego?
Po krótkim namyślę niech będzie Arlen z Malowanego Człowieka. Przez dłuższy czas utożsamiałem się z nim, jak również podziwiałem, że nie poddawał się i walczył.

3. Najgorętsza premiera książkowa ostatnich miesięcy?
Ciężko mi tak wskazać. Nie ma chyba takiej książki, na którą czekałbym miesiącami, czy nawet dłużej i szybko chciał ją kupić. Czasomierze mogą taką książką, która była już dawno temu zapowiadana i ciekawi mnie co tym razem autor zaserwuje czytelnikowi :)

4. Co najbardziej lubisz w blogowaniu?
Zdecydowanie kontakt z innymi blogerami i czytelnikami. Dzięki temu czuję, że nie pisze recenzji dla siebie, tylko dla innych. Najbardziej jednak cieszy mnie, gdy polecą książkę i za jakiś czas widzę jak dana osoba czyta ją u siebie i jest równie zadowolona co ja.

5. Używasz zakładek? Jaka jest Twoją ulubioną?
Bez zakładek nie wiedziałbym, gdzie skończyłem. Od dłuższego czasu - około 3 lat używam zakładki, którą dostałem w 4 tomie Pana Lodowego Ogrodu. Jest to karta z talii do gry, które były dodawane jakiś czas temu do każdej książki od Fabryki Słów.
Źródło
6. Gatunek literacki, którego nie trawisz?
Nie wiem, czy taki jest - wielu jeszcze nie próbowałem. Wiem natomiast czego unikam i po to nie sięgam, ponieważ wiem, że mogłoby mi się nie spodobać. Na pewno są to powieści obyczajowe z szaleńczą miłością na pierwszym miejscu, czy też różnego rodzaju romansidła ;)

7. Jaką książkę polecił/abyś swojemu dziadkowi?
Myślę, że coś z klasyki. Może Rok 1984? W końcu żył w tamtych czasach, więc mógłby zobaczyć jak autor skonstruował swój ustrój świata. A także opowiedzieć jak te czasy wyglądały dokładniej w Polsce.

8. Twoje OTP? (ulubiona para książkowa)
Geralt i Yennefer - ze względu, że ich związek jest bardzo burzliwy. Godzą się, by za chwilę niemalże się zabić nawzajem. Wspominając ich aż nabrałem ochoty, by odświeżyć sobie całego Wiedźmina :)

9. Ulubiony czarny charakter?
Powtórzę to co ostatnio pisałem, że wybieram Saurona. Nie ma wątpliwości, że jest to czarny charakter do szpiku kości, który zrobił wszystko, byle tylko pogrążyć Śródziemie w mroku. Na całe szczęście nie udało mu się to i przegrał.

10. Jaka piosenka chodzi Ci ostatnio po głowie?

11. Co sądzisz o moim blogu? :) (http://czytamboczytam.blogspot.com/)
Bardzo ładnie prowadzony. Co jednak mnie zaskoczyło, gdy pierwszy raz na niego wszedłem jest fakt, że prowadzi go 14-latek :) Bardzo mnie to cieszy, że osoby tak młode jak Ty Kuba, czytają książki :)

To by było na tyle :) Wkrótce na blogu powinno pojawić się podsumowanie miesiąca oraz recenzja Przebudzenia od Stephena Kinga. Zachęcam również do przeglądania zakładki zapowiedzi - pojawiły się nowe, ciekawe tytułu od wydawnictwa Sine Qua Non :) Zaczytanego weekendu!

12 komentarzy:

  1. O, ja też miałam gdzieś kartę - zakładkę od Fabryki i właśnie mi uświadomiłeś, że dawno jej nie widziałam... Przepadła?
    Ja niestety na Wiedźmina jestem cięta, ale faktycznie, związek Geralta i Yennefer wydawał się burzliwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja trzymam zakładki w jednym miejscu. Staram się także czytać jedną książkę naraz, aby nie mieć iluś zaczętych, tym samym ileś zakładek byłoby użytych i ciężko byłoby mi dotrzeć, gdzie one są :)

      Usuń
    2. No ja też, ale kurczę kompletnie nie mogę sobie przypomnieć, gdzie tą przesiałam, może jej nawet poszuakć spróbuję...

      Usuń
  2. Romansidła są tragiczne. Nie wiem jak można przebrnąć przez historię, która się składa z ciągłych rozstań, powrotów i zapewnień o wielkiej miłości. :D Jednak wydaje mi się, że nie lubię takich książek dlatego, że są wręcz zapchane schematami i przewidywalnymi zakończeniami. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że mamy wiele wspólnego - choćby w związku z romansidłami, których lektura jest dla mnie katorgą; jako że jestem babą, coś babskiego i odmóżdżającego wypadałoby przeczytać, ale okazuje się, że prędzej niedobrze mi się robi w czasie czytania o miłości niż rozlewie krwi (przy czym rozlewy krwi są ciekawsze! :D).
    Ach, no i Tolkien ♥
    O, ja też mam kartę z Fabryki Słów (co prawda z jakiejś słabej książki - a w żadnym Grzędowiczu takich cudownych jokerów nie znalazłam! :c ). Szkoda, że już nie dodają kart do swoich książek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się udało tylko raz tą kartę spotkać niestety... Właśnie w 4 tomie Pana Lodowego Ogrodu. Później też kupowałem kilka ich książek i już nie spotkałem.
      Mój Joker już jest strasznie zniszczony i chyba powoli muszę zmienić zakładkę a tą odstawić na miejsce zasłużonych :D

      Usuń
  4. "Czasomierze" już zamówiłam jakiś tydzień temu, ale jeszcze czekam na przesyłkę, bo było w niej kilka lutowych nowości. Już nie mogę się doczekać lektury tej książki :D
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ogromnie ich ciekawy, ale chyba po drodze wpadną 3-4 inne książki :)

      Usuń
  5. Tak myślałam, że Tolkien będzie Twoim ulubionym autorem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był jednym z autorów, których poznałem w LO i pokochałem Władcę Pierścieni, więc nie sposób było go nie wymienić jako ulubionego autora :)

      Usuń
  6. Fajny pomysł na promocję - dodawać takie zakładki do książek. Szkoda, że wydawnictwo z tego zrezygnowało.
    To, że facet nie przepada za romansami, to chyba nic dziwnego. :) Ja lubię sobie od czasu do czasu coś takiego przeczytać, chociaż zdarza się, że wkurzają mnie zachowania bohaterów, gdzie np. jakieś problemy wynikają z domysłów i niedopowiedzenia. Takie wydumane problemy. :D

    OdpowiedzUsuń